Arch. wrocławska. Stop bluźnierstwu. Zło dobrem zwyciężaj i modlitwą!

Na nic zdały się obywatelskie protesty. Setki a może tysiące maili, petycji, oświadczenia i stanowiska różnych organizacji, w tym Akcji Katolickiej, zainteresowanych kurii i biskupów. Przypomina to atmosferę pochodów i wieców w obronie telewizji Trwam. Trzeba było milionów podpisów, setek marszów, by władza się ugięła. Teraz też autorytety wiedzą lepiej.

W sprawie obrazoburczej sztuki „Golgota Picnic” głos zabrała nowa minister kultury Małgorzata Omilanowska. I już ją lubię, już wiem, że jej poprzednik wcale nie był gorszy. Pani minister chwali się, że aż dwa razy obejrzała rejestrację przedstawienia i była głęboko poruszona tym spektaklem. Aż tak głęboko, że wydała oświadczenie, w którym napisała m.in.: „Najważniejsza jest autonomia twórców, prawo do wypowiedzi artystycznej, wolność słowa i prawo organizatorów do programowania działań artystycznych. (…) nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek w Polsce można było zapobiec wydarzeniu artystycznemu tylko dlatego, że ktoś – nie znając treści wydarzenia – protestuje przeciwko niemu”.

Mając takie przyzwolenie zwierzchnika, dyrektorzy około 30 palcówek kulturalnych w Polsce. w tym we Wrocławiu i Wałbrzychu, postanowili zafundować za darmo projekcję sztuki obrażającej uczucia religijne ludzi wierzących. Okazuje się, że w imię wolności artysty, można zbezcześcić każdą świętość.

Dlaczego religia katolicka stała się w Polsce obiektem tak bezpardonowych ataków? Może dlatego, że Kościół opowiedział się jednoznacznie przeciw nowej ideologii gender, broniąc rodziny, broniąc życia i nie godząc się na łamanie ludzkich sumień.

Ofensywa środowisk laickich ma przyzwolenie państwa, które staje po stronie zła, przeciw dobru, próbując dowodzić, że nie ma rzeczy, którą nie można by spotwarzyć i zohydzić, ale na to żaden wierzący człowiek godzić się nie powinien i nie godzi.

Dlatego ok. 1000 osób z licznych środowisk katolickich, narodowych i patriotycznych, w tym Akcji Katolickiej Archidiecezji Wrocławskiej, członkowie Krucjaty  za Ojczyznę, przedstawiciele różnych wspólnot, stowarzyszeń i ruchów katolickich, parafian, ludzie prawego sumienia, zgromadzili się w piątek 27.06.2014r. pod Teatrem Polskim we Wrocławiu, by dać świadectwo wiary i miłości w obronie podstawowych wartości, godności i praw osoby ludzkiej.
Pod przewodnictwem wspaniałych kapłanów O. Norberta  Oczkowskiego i ks. Piotra Wiśniowskiego zgromadzeni przez ponad 3 godziny modlili się w akcie uwielbienia i wynagrodzenia za obelgi i bluźnierstwa przeciwko Jezusowi Chrystusowi jakie dzieją się na naszych oczach, w naszym mieście, w naszej Ojczyźnie.

– Nie chcemy reagować przemocą, agresją, ale robić coś odwrotnego niż to, co robi ten spektakl – spektakl obraża Chrystusa, my chcemy Chrystusa uwielbiać – mówił przed rozpoczęciem modlitwy o. Norbert Oczkowski OP, podkreślając, że czuje się jako chrześcijanin zraniony w swojej miłości do Chrystusa – tak, jakby był zraniony, gdyby ktoś stworzył spektakl, w którym jako metafory użyłby obrazu zanurzenia jego własnej matki w ekskrementach. – Nie chcemy nikogo ani zmuszać do czegokolwiek, ani nikogo od czegokolwiek odciągać… Ja przychodzę uwielbiać Jezusa, który jest moim Bogiem, moim Panem…

– Gromadzimy się wokół teatru, gdzie wystawiają Mękę naszego Pana po to, by ją uczcić, by uwielbić Chrystusa w Jego miłości, by pokazać, że jesteśmy dziećmi jednego Boga, że wszyscy zostaliśmy tą krwią odkupieni – mówił prowadzący modlitwę o. Norbert Oczkowski OP. – Nie przyszliśmy tu przeciw komukolwiek protestować, komukolwiek zabraniać wejścia na to przedstawienie… Przyszliśmy uwielbić Chrystusa… Chcemy okazać to oblicze chrześcijaństwa, które jest prawdziwe – pełne pokoju, dobra; jak powiedział św. Paweł: „Zło dobrem zwyciężaj”. W trakcie modlitewnego czuwania odmówiono litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, Różaniec święty, modlitwy za Ojczyznę. Radosne uwielbienie wraz ze specjalną modlitwą za ministerstwo kultury oraz różne placówki kultury  animowały charyzmatyczne wspólnoty. Wśród zgromadzonych widoczne były niebieskie parasolki – używane przez grupy ewangelizacyjne w centrum miasta, osoby z krzyżami i obrazkami Najświętszego Serca Pana Jezusa. Zebrani oddali też cześć relikwiom bł. Czesława – patrona miasta. „Miłującym Ciebie wszystko służy ku dobremu” – głosił Janusz Wróbel, porywając wszystkich do wspólnego wielbienia.

Pod koniec czuwania do modlących dołączyła część osób uczestniczących w uroczystym koncercie w pobliskiej filharmonii, zorganizowanym przez dolnośląską „Solidarność” z okazji jubileuszu 50-lecia święceń kapłańskich znanych i zasłużonych wrocławskich księży: ks. Mirosława Drzewieckiego, ks. Franciszka Głoda, ks. Stanisława Orzechowskiego
i ks. Stanisława Pawlaczka. Dwóch z nich – ks. Mirosław Drzewiecki i ks. Franciszek Głód – włączyło się do wspólnej modlitwy. – Golgota nie może być nigdy „piknikiem” – podkreślał ks. Drzewiecki. – Golgota nie może być słowem i czynem, które uderzają w Pana Boga. Jezus Chrystus jest dla nas Zbawicielem… Dziś chcę powiedzieć „nie” wobec tych nacisków sztuki. Czy to jest sztuka, która obraża uczucia religijne? Chrystus jest sensem naszego życia. Sensu życia nie można obrażać. Dostojni Jubilaci udzielili wszystkim zgromadzonym kapłańskiego błogosławieństwa. Swoje arcypasterskie błogosławieństwo dla uczestników modlitwy przekazał też JE ks. abp Józef Kupny Metropolita Wrocławski, w rozmowie z Prezesem Akcji Katolickiej Archidiecezji Wrocławskiej, po zakończeniu koncertu w Filharmonii Wrocławskiej.
Modlitewne czuwanie pod teatrem zakończyło się błogosławieństwem relikwiami Bł. Czesława – Patrona Wrocławia i odśpiewaniem hymnu Akcji Katolickiej „Boże coś Polskę”.
O. Norbert podziękował wszystkim za wytrwałość, zdyscyplinowanie i piękne świadectwo wiary. Podziękował też funkcjonariuszom Policji, którzy być może spodziewali się innej, burzliwej formy manifestacji.

Janusz Wolniak i Eugeniusz Kaźmierczak

patrz – galeria
001Stop bluźnierstwu. Zło dobrem zwyciężaj i modlitwą!.2014-06-29 

zdjęcia: Janusz Wolniak

2014-06-29