Oficjalna strona Akcji Katolickiej w Polsce

Historia

Akcja Katolicka jest stowarzyszeniem powołanym przez papieża Piusa XI w roku 1928. Choć jako nazwa pojawia się już wcześniej w motu proprio Piusa X z roku 1903. Ten sam papież określił charyzmat stowarzyszenia i zasady organizacyjne. Jednak formalnie do życia powołał Akcję Katolicką Pius XI przedstawiając główne założenia stowarzyszenia w encyklice ,,Ubi arcano” w roku 1922. Ten sam papież w encyklice ,,Divini Redemptoris” wyznaczył jej zadania na rzecz budowania państwa sprawiedliwości społecznej opartej na nauczaniu Kościoła. Od tego czasu Akcja Katolicka rozwijała się jako stowarzyszenie katolików świeckich w oparciu o struktury Kościoła i w ścisłej współpracy z hierarchią kościelną.

 

POCZĄTKI

Akcji Katolickiej nie wymyślono z dnia na dzień. Jest to czyn religijny, który towarzyszy Kościołowi od samego początku jego istnienia. Już w Dziejach Apostolskich i Listach Apostolskich występuje sporo wzmianek o świeckich apostołach, którzy razem z biskupami i kapłanami troszczyli się o zbawienie dusz bliźnich oraz o szerzenie chrześcijaństwa. Zanim w 1928 r. papież Pius XI ostatecznie określił zadania i cele Akcji, apostolstwo świeckich zawsze towarzyszyło ewangelizacyjnej misji Kościoła, nie miało jednak określonych jasno zadań i struktur organizacyjnych.

W ciągu wieków odegrało ono olbrzymią rolę. Nawet w okresach zawirowań religijnych, istniała grupa ludzi pracujących na rzecz ewangelizacji. Przykładem może tu być działalność choćby tzw. Trzecich Zakonów – tercjarzy św. Franciszka i św. Dominika, znane są też prace świeckich na polu działalności charytatywnej.

Na przełomie XIX i XX wieku duży wpływ na kształtowanie się idei Akcji miała działalność papieża Leona XIII. Jego społeczne encykliki powodowały budzenie się wśród katolików świeckich świadomości, że oni także są odpowiedzialni – obok hierarchii kościelnej – za losy Kościoła. Odpowiedzialność to czynne angażowanie się w apostolstwo. Zaczęły wówczas powstawać stowarzyszenia robotników i związki młodzieży chrześcijańskiej. Leon XIII, budując chrześcijański ustrój społeczny, olbrzymią rolę wyznaczał świeckim. W swojej najsłynniejszej encyklice społecznej z maja 1891 r. „Rerum novarum” stwierdził, że dwa główne czynniki – hierarchia kościelna i wierny świeccy – muszą współpracować, aby społeczeństwo zmierzało do właściwego celu i panował spokój społeczny. Całą społeczną działalność tego papieża można uważać za pierwszy krok do ukształtowania późniejszej Akcji Katolickiej.

Akcja Katolicka jako nazwa pojawiła się w 1903 r. Papież Pius X w swym „Motu proprio” z grudnia 1903 r. rozwijający się ruch apostolstwa świeckich określił jako chrześcijańską akcję ludową lub akcją katolicką. Chcąc nadać temu ruchowi określony kierunek, ogłosił encyklikę „Il fermo proposito” w 1905 r., w której po raz pierwszy ten ruch nazwano Akcją Katolicką (lub taż Akcja Katolików).

Według niego Akcja to prawdziwe apostolstwo na cześć i chwałę Chrystusa. Pius X wezwał świeckich do brania czynnego udziału w różnych działaniach na rzecz dobra Kościoła, społeczeństwa i jednostki. Mają one na celu zbawienie dusz i rozszerzenie Królestwa Bożego wśród wiernych, ich rodzin i w społeczeństwie. Środkami do realizacji tych zadań jest praktykowanie cnót chrześcijańskich, szerzenie Ewangelii oraz spełnianie miłosiernych uczynków. W ten sposób Chrystus ma być wprowadzony do rodzin, szkół, społeczeństwa. Całe to działanie ma odbywać się w ścisłym współ-działaniu z Kościołem. Pius X zajął się również organizacją struktur Akcji.

 

AKCJA PIUSA XI 

Przeżycia związane z I wojną światową spowodowały, że papież Pius XI (1922-1939) zamierzał działać na rzecz pokoju między narodami. Jednym ze sposobów odnowienia całej ludzkiej społeczności było wezwanie wiernych wszystkich stanów i bez względu na wiek do zjednoczenia się w apolitycznej Akcji Katolickiej. W kilka lat po wyborze na Stolicę Apostolską zaczęto go nazywać papieżem Akcji Katolickiej.

Była ona dla Piusa XI dziełem niezwykle ważnym. Do żadnego chyba tematu i sprawy nie powracał tak często, jak do Akcji. Troska o jej rozwój przewija się w encyklikach, listach i przemówieniach. Nadał jej urzędowy podpis, urzędową pieczęć najwyższej instancji kościelnej. W rezultacie samorzutny czyn świeckich katolików miał stać się od tej pory ogólnym niesieniem pomocy na wszystkich płaszczyznach pracy duszpasterskiej. Dotychczasowe sporadyczne i przypadkowe kształcenie świeckich apostołów stawało się systemem z kościelnym zatwierdzeniem.

Według papieża AK to udział, współpraca i współdziałanie świeckich katolików w hierarchicznym apostolstwie Kościoła. Zadania Akcji to nic innego jak współpraca świeckich i hierarchii w rozprzestrzenieniu Królestwa Chrystusa. Świeccy mają być urzędowymi pomocnikami hierarchii kościelnej.

Tak właśnie w 1922 r. w encyklice „Ubi arcano Dei” określił definicje i zadania Akcji. Za główny środek zaradczy na skutki wojny wśród ludzi, uznał wprowadzenie pokoju w ich serca i pojednanie miedzy nimi. „Trzeba odbudować Królestwo Chrystusowe na ziemi” – pisał, a dokonać tego mają wspólnie apostołowie świeccy i hierarchia kościelna.

Komentarz do tej encykliki stanowi list z 1928 r. do kardynała Adolfa Bertrama, arcybiskupa wrocławskiego, o powszechnych podstawach i zasadach Akcji. Warto tu wspomnieć, że papież określił ją jako inicjatywę duchową, religijną, oddziałującą społecznie, zdecydowanie jednak odcinającą się od problematyki świeckiej, a w szczególności politycznej. Celem jej jest obrona wiary i obyczajów, budowa Królestwa Chrystusowego na ziemi. Mogą w niej uczestniczyć wszyscy katolicy bez różnicy wieku, płci, środowiska społecznego lub przynależności partyjnej (oczywiście jeżeli w swej działalności nie są w sprzeczności z nauką Kościoła). Akcja ma też za zadanie wychowywać i przygotowywać swych członków do życia publicznego.

Z tego też względu powinna być otoczona opieką nie tylko biskupów i kapłanów, ale także państwa. Akcja może przyjąć różne formy organizacyjne w poszczególnych państwach, ale pozostaje w jednolitych ramach organizacyjnych i pod jednym kierownictwem. Jej wzorem pod względem organizacyjnym powinna być włoska Akcja Katolicka.

Także inne dokumenty papieskie zawierały dalsze wskazania dla rozwoju AK. Wspomnieć tu warto o encyklice„Mens Nostra”, w której zalecał rekolekcje zamknięte, jako najlepszą szkołę wychowującą członków Akcji. W encyklice „Divini illius” pisał o chrześcijańskim wychowaniu młodzieży i roli Akcji w tej dziedzinie, wskazując na zagrożenia płynące z rodzącego się faszyzmu. Z okazji 40. rocznicy ukazania się „Rerum novarum” Leona XIII, ogłosił w 1931 r. encyklikę społeczną „Quadragesimo anno”, która m. in. wskazywała na potrzebę rozwoju Akcji wśród robotników. Ich pierwszymi i bezpośrednimi apostołami mieli być właśnie sami robotnicy.

Pius XI w 1925 r. wprowadził obchody święta Chrystusa Króla, obecnie święta Akcji Katolickiej. Papież ten był faktycznym twórcą AK i jej „duszą”.

 

RODZAJE AKCJI

Według zamierzeń Piusa XI wzorem do naśladowania w tworzeniu Akcji Katolickiej w innych krajach, miała być Azione Cattolica Italiana, czyli Włoska Akcja Katolicka. Jednak AK nie stała się organizacją jednolitą. Kościół funkcjonuje w różnych warunkach i to rzutowało na rozwiązania organizacyjne zastosowane w tworzeniu Akcji w poszczególnych państwach.

Statut ACI zatwierdził papież w 1923 r. i miała ona działać pod patronatem Najświętszego Serca Jezusowego i św. Franciszka z Asyżu. Opierała się na tzw. czterech kolumnach – strukturach czterech organizacji stanowych: mężczyzn, kobiet, młodzieży męskiej i młodzieży żeńskiej. Koordynacją działań ACI miał zajmować się system rad: Rady Diecezjalne i Rady Parafialne, które były podporządkowane Krajowej Centralnej Radzie Akcji Katolickiej. Opiekę kościelną sprawowali asystenci kościelni, a za pontyfikatu Piusa XI podlegała ona bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Akcja wniosła wielkie ożywienie w życie religijne państwa włoskiego i podniosła poziom intelektualny włoskiego katolickiego społeczeństwa. ACI miała charakter jednolity i ogólny.

Natomiast we Francji, Belgii oraz dawnych krajach kolonialnych Akcja miała inny charakter. Występował tutajtyp mieszany, tzn. obok Akcji Katolickiej ogólnej i jednolitej istniała też środowiskowa, wyspecjalizowana. Tę pierwszą stanowiły wspomniane już cztery organizacje stanowe, druga to organizacje zawodowe i środowiskowe, np. lekarzy, prawników, nauczycieli. Poszczególne organizacje współpracowały ze sobą w ramach komitetu, który wyznaczyła Konferencja Episkopatu danego kraju.

Jeszcze inny typ organizacyjny – federacyjny - stanowiła Akcja na Filipinach. Tworzyły ją niezależne od siebie organizacje katolickie, które posiadały mandat od hierarchii kościelnej. Miały pełną samodzielność w działaniu, równocześnie uczestnicząc w wypracowywaniu wspólnego programu pracy apostolskiej.

W krajach anglosaskich za Akcję Katolicką uznawano wszystkie istniejące tam organizacje katolickie, współpracujące z Episkopatem danego kraju. W Niemczech Die Katholische Aktion jako odrębna organizacja nigdy nie zapuściła głębszych korzeni (z wyjątkiem Bawarii). Stało się tak ze względu na istniejące tutaj liczne, mocno zakorzenione i z dużymi tradycjami organizacje katolickie. Do dzisiaj współpracują one w ramach Komitetu Centralnego Katolików Niemieckich (od 1868 r.).

W rezultacie AK w jednym kraju chciała skupiać i jednoczyć katolików, a w innych na pierwszym miejscu stawiano pogłębienie życia religijnego katolików. Inaczej również wyglądała sytuacja Akcji, jeżeli brak było zewnętrznych organizacji. Wtedy dążono do jej stworzenia, aby mieć podstawę do skutecznego apostolstwa duchownych i świeckich.

W Polsce na wybór włoskiego modelu miała wpływ podobna sytuacja społeczno – polityczna oraz przewaga religijności ludowej i masowej, przy widocznym niedoborze wykształconych elit. Duży znaczenia dla kształtowania się Akcji miały też wpływ istniejące u nas organizacje religijne i społeczne.

 

POLSKIE POCZĄTKI

    Po odzyskaniu niepodległości także na ziemiach polskich rozpoczęło się tworzenie Akcji Katolickiej. Jednak sytuacja tutaj była trudniejsza. Lata niewoli spowodowały znaczne różnice pod względem gospodarczym, społecznym i kulturalnym poszczególnych regionów. Jednak już w 1919 r. w niektórych diecezjach rozpoczęto prace duszpasterskie nad „wciąganiem” świeckich do pracy apostolskiej, teraz w zupełnie nowych warunkach, u progu jakże trudnej niepodległości.

Odbywało się to przede wszystkim w ramach Zjednoczenia Młodzieży Polskiej oraz w Lidze Katolickiej, powołanej przez ówczesnego biskupa krakowskiego księcia Adama Stefana Sapiehę. Ta pierwsza organizacja powstała jeszcze przed I wojną światową, a jej głównym celem było religijne wychowanie młodzieży i troska o jej poziom moralny. Natomiast Liga działalność swoją rozpoczęła w 1920 r. i zajmowała się szerzeniem uświadomienia katolickiego oraz stosowaniem zasad katolickich w życiu poprzez np. popieranie prasy i wydawnictw katolickich, czuwaniem nad duchem szkolnictwa i ustawodawstwa. Liga nie zdołała jednak wytworzyć jednego ośrodka centralnego i jednolitości organizacyjnej w całej Polsce.

Dopiero encyklika Piusa XI „Ubi arcano Dei” wskazała na Akcję Katolicką jako organizację zdolną przeciwstawić się wrogom wiary i Kościoła. Apostolstwo świeckich stało się wówczas ważnym elementem w działaniach polskiego Kościoła. W rezultacie w sierpniu 1926 r. w Warszawie miał miejsce Zjazd Katolicki, poświęcony wychowaniu młodzieży i kształtowaniu rodziny chrześcijańskiej. Skierował on do Episkopatu Polski petycję o zorganizowanie w całym kraju Ligi Polskiej. Apel ten motywowano faktem, że „Akcja Katolicka dotychczas w Polsce jeszcze nie jest jednolicie prowadzona i nie jest zespolona”. W odpowiedzi poszczególni biskupi polscy wydali listy pasterskie, powołujące Ligę Katolicką w swoich diecezjach.

We wrześniu 1928 r. utworzona została Komisja Episkopatu dla Akcji Katolickiej. W jej skład wszedł m.in. wówczas już arcybiskup krakowski Sapieha, wielki orędownik utworzenia Akcji. Jej celem była koordynacja spraw związanych z powstaniem i rozwojem Akcji. Konferencja Episkopatu przeanalizowała stan religijny w Polsce i na początku 1929 r. był już gotowy tymczasowy projekt ustroju AK (brano pod uwagę typ włoski).

Ostatecznie decyzję utworzenia Akcji Katolickiej w Polsce przyspieszył list watykańskiego Sekretarza Stanu kardynała Piotra Gasparriego do kardynała Augusta Hlonda z kwietnia 1929 r. Gasparri podkreślał w nim rolę i konieczność powołania tej organizacji na ziemiach polskich. Wreszcie po dyskusji podczas Konferencji Episkopatu Polski w tym samym miesiącu, zadecydowano o utworzeniu AK w Polsce.

Na posiedzeniu we wrześniu 1929 r. Komisja Prawna Episkopatu Polski postanowiła założyć w Poznaniu główną centralę polskiej Akcji Katolickiej. W czerwcu 1930 r. otrzymała ona jednolity Statut konstytucyjny dla całego kraju, który w listopadzie zatwierdził papież Pius XI.

Także w listopadzie Prymas August Hlond utworzył Naczelny Instytut Akcji Katolickiej (NIAK) z siedzibą w Poznaniu. Naczelnym asystentem został biskup Walenty Dymek, patronem obrano św. Wojciecha, a główną doroczną uroczystość wyznaczono na święto Chrystusa Króla. Na początku 1931 r. zaczął się ukazywać centralny organ Akcji – miesięcznik „Ruch Katolicki”. W latach 1930 – 1932 w poszczególnych diecezjach utworzono Diecezjalne Instytuty Akcji Katolickiej.

 

FORMOWANIE STRUKTUR

Utworzenie w latach 1930 – 1932 diecezjalnych instytutów Akcji Katolickiej było dopiero początkiem wielkiej pracy nad formowaniem struktur i ludzi. Należało teraz wprowadzić w życie idee AK, przekonać do niej wielu ludzi, nawet z kręgów hierarchii kościelnej. A także odpowiednio pokierować zapałem tych, którzy od wielu lat należeli do grona świeckich i aktywnie włączali się w życie Kościoła i stawali się prekursorami Akcji.

W lutym 1932 r. w Warszawie odbyła się Konferencja Plenarna Episkopatu poświęcona AK. Wziął w niej udział nuncjusz apostolski w Polsce arcybiskup Franciszek Marmaggi. Podkreślił on podczas obrad konieczność istnienia tutaj Akcji jako muru ochronnego przed masonerią i nawałą bolszewicką. Jednocześnie uczestnicy Konferencji zgodnie podkreślali trudności organizacyjne, a zarazem możliwości jej dalszego rozwoju i wprowadzenia jednakowej struktury organizacyjnej. Komisji Episkopatu do spraw AK zlecono opracowanie statutów i regulaminów dla asystentów kościelnych.

Równocześnie rząd polski przygotowywał ustawę, która mocno krępowała aktywność organizacji i związków społecznych, dając państwu szerokie prerogatywy w zakresie nadzoru nad ich działalnością. Uderzało to w Akcję Katolicką, a zwłaszcza Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej. Mimo protestów ustawa weszła w życie w październiku 1932 r. Episkopat świadomy, jakie trudności i zagrożenia niosła nowa ustawa, rozpoczął rozmowy ze stroną rządową w celu uregulowania podstaw prawnych organizacji katolickich. W ciągu 1933 r. trwały pertraktacje z rządem, w wyniku których udało się złagodzić negatywną wymowę ustawy. W styczniu 1934 r. wyszło rozporządzenie Rady Ministrów O stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym, które dawało znacznie szersze uprawnienia AK w stosunku do innych stowarzyszeń. Nowe ustalenia ułatwiały także stworzenie jednolitych organizacji krajowych z oddziałami diecezjalnymi i parafialnymi.

To wydarzenie przyspieszyło prace nad procesem centralizacji Akcji w Polsce. W dniu 19 czerwca 1934 r. Episkopat Polski zatwierdził statuty dla nowych organizacji, dokonując w ten sposób ujednolicenia organizacji AK na ziemiach polskich. W oparciu o nie powołano wkrótce, nawiązując do wzorca włoskiego, cztery związki ogólnokrajowe (zwane kolumnami): Katolicki Związek Mężów z siedzibą w Warszawie (KZM), Katolicki Związek Kobiet w Po-znaniu (KZK), Katolicki Związek Młodzieży Męskiej (KZMM) i Katolicki Związek Młodzieży Żeńskiej w Poznaniu (KZMŻ). Organizacje te były trzy-stopniowe: związki obejmowały cały kraj, stowarzyszenia działały w poszczególnych diecezjach, a w parafiach istniały oddziały stowarzyszeń.

Akcję Katolicką zorganizował także Kościół greckokatolicki w Polsce. Siedziba Generalnego Instytutu AK mieściła się we Lwowie. Nie różniła się ona od AK w obrządku łacińskim. Także obrządek ormiański w Polsce posiadał Akcję Katolicką, której główną siedzibą był również Lwów.

 

SAPIEŻYŃSKIE WSKAZÓWKI DLA AKCJI

Protektor niezmordowany. Tak można krótko podsumować działania metropolity krakowskiego księcia Adama Stefana Sapiehy zmierzające do utworzenia Akcji Katolickiej w Polsce. Już od pierwszych chwil pasterzowania w Krakowie uważał, że „obowiązkiem naszym jest zespolić wszystkie siły, podporządkować indywidualne dążenia solidarnemu złączeniu się w jeden obóz Chrystusa Króla”. Z prawdziwie sapieżyńskim uporem dążył do realizacji swoich zamierzeń. Zgromadził w szeregach Akcji ludzi, którzy potem zdali egzamin z wiary i patriotyzmu w czasie ciemnej nocy okupacji hitlerowskiej i komunistycznego zniewolenia. A ich następcy odpowiedzieli po latach na wezwanie człowieka, którego Sapieha też był protektorem niezmordowanym – Jana Pawła II – i stanęli do tworzenia współczesnego „obozu Chrystusa Króla”.

Książę Arcybiskup niezwykle wnikliwie i uważnie obserwował sytuację religijną, polityczną i społeczną w Polsce i na świecie. Zdawał sobie sprawę, że wojna zburzyła stary porządek i trzeba budować nowy, który nie może być wrogi Kościołowi. A można go zbudować tylko włączając się do tego procesu. Inaczej „będziemy generałami bez wojska” – pisał. W 1928 r. wszedł w skład powstałej Komisji Episkopatu Polski dla Akcji Katolickiej. Dzięki temu mógł na bieżąco czuwać nad pracami związanymi z AK i wpływać na jej kształt. Wielokrotnie wypowiadał się na ten temat na posiedzeniach Konferencji Plenarnej Episkopatu, w listach pasterskich, wystąpieniach, referatach. Z nich wyłaniał się jasny obraz Akcji, jej zadań i działalności.

W lutym 1932 r. podczas obrad specjalnej Konferencji Episkopatu Polski, poświęconej Akcji, nakreślił jej podstawy organizacyjne i zadania. Zwracał uwagę, że AK powinna uwzględniać charakter narodów i społeczeństw oraz stosunki miejscowe kraju. Za wzór stawiał włoski model Akcji. Podkreślał doniosłość współpracy ludzi świeckich z hierarchią kościelną w ramach AK. Wspólnym zadaniem miała być obrona i popieranie zasad wiary i Kościoła. Przedstawił też własną definicję nowego stowarzyszenia: „jest to działalność zorganizowana, religijno – społeczna ludzi świeckich, jako współpraca z apostolstwem biskupów i kapłanów dla pogłębienia i szerzenia zasad wiary w sobie i w społeczeństwie; [jest] obroną religii i Kościoła”. Te słowa nie straciły nic ze swojej aktualności… Nie zmieniło się także podkreślanie, że członkowie Akcji muszą być wzorowymi, głęboko wierzącymi katolikami, a działacze katoliccy muszą przede wszystkim być wyrobieni duchowo i prowadzić życie prawdziwie chrześcijańskie!

W Akcji Katolickiej widział Sapieha ogromną szansę na zorganizowanie pracy nad młodzieżą. Na przykład w liście pasterskim na temat wychowania chrześcijańskiego z 1930 r. bardzo mocno podkreślał prawa Kościoła i rodziców do wychowania dzieci i młodzieży. Wskazywał też na obowiązek czuwania, aby wychowanie szkolne odpowiadało ich przekonaniom religijnym oraz sumieniu. Stąd ogromna rola stowarzyszeń w realizacji tego zadania, aby młodych ludzi „wykształcić i wychować na dobrych katolików i dzielnych synów Ojczyzny”. To właśnie także wychowankowie AK i katolickich stowarzyszeń młodzieżowych stanęli potem do walki z okupantem hitlerowskim i komunistycznym reżimem. I egzamin zdali, spełniając marzenie arcybiskupa, że „młodzież – to przyszłość Kościoła i Ojczyzny; jaka ona będzie, takie też będą i przyszłe losy nasze”. Te zadania są niezwykle aktualne też dzisiaj…

Co ma zadecydować o powodzeniu Akcji Katolickiej? W pismach Sapiehy można znaleźć liczne wskazówki. Akcja to działalność świeckich oparta ściśle o hierarchię kościelną. Działalność należy dostosować do warunków miejsca „inaczej[Akcja] istniałaby tylko na papierze i pozbawioną by była warunków rozwoju”. Podkreślał mocno współpracę z innymi stowarzyszeniami katolickimi, ponieważ AK „tym łatwiej osiągnie swe cele”. I oczywiście sami ludzie…

Członkowie AK to świeccy apostołowie, gorliwi, ofiarni, szukający sprawy, a nie siebie, zdolni do pracy i poświęcenia się dla niej. Temu ma służyć ich dojrzałość wewnętrzna i moralna, duchowe wyrobienie, życie zgodne z wyznawaną wiarą. Ludzie Akcji to katolicy z przekonania, czynni apostołowie, którzy swoje powołanie realizują poprzez modlitwę, pokutę, zadośćuczynienie i dobry przykład! Mają być „przedłużeniem rąk duszpasterzy w ich apostolskiej pracy koło Królestwa Chrystusowego” oraz „szkołą życia prawdziwie katolickiego”.

Książę Metropolita widział w Akcji niezwykłą szansę na zaktywizowanie laikatu i włączenie go do pracy ewangelizacyjnej Kościoła. Widział to w perspektywie problemów i zagrożeń jakie niesie człowiekowi świat. Trzeba „przede wszystkim ludzi nauczyć myśleć po katolicku – pisał – a nie wprowadzać za wiele biurokracji, bo inaczej będzie piękna fasada, piękne programy i zjazdy, ale nie będzie tej pomocy, której Kościół się spodziewa od Akcji Katolickiej”. Myśleć po katolicku… Ciekawe co dziś powiedziałby „protektor niezmordowany” Akcji, wobec „zwartego frontu wrogów Kościoła” i rozchwiania sumień widocznego czasem nawet u członków Akcji… opr.: Izabela Fac