Kierunki działania AK – 2018 – „JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM. Akcja Katolicka szkołą wiary, świętości i apostolstwa”. 2017-2019 – „Duch, który umacnia miłość”

Przedwojenna AK

Akcja Katolicka w II Rzeczypospolitej

W Polsce przedwojennej stowarzyszenie zawiązało się w roku 1930. Była to organizacja centralistyczna, opierająca się na jednolitym dla całego kraju statucie. W ciągu niespełna 10 lat swej działalności stała się silnym ruchem skupiającym zarówno elity inteligencji katolickiej, jak i licznych przedstawicieli środowisk rzemieślniczych i chłopskich. Tuż przed wybuchem II wojny Akcja Katolicka liczyła około 750 tys. członków, a samo stowarzyszenie zajęło znaczące miejsce w życiu społecznym ówczesnej Polski. W budowaniu struktur przyjęto model włoski stowarzyszenia oparty na czterech stanach: mężczyźni, kobiety, młodzież męska, młodzież żeńska. Stowarzyszenie wydawało własne czasopismo pod nazwą ,,Ruch Katolicki”. Patronem Akcji Katolickiej w Polsce wybrany został św. Wojciech, jako święto patronalne wyznaczono uroczystość Chrystusa Króla.

————————————–

Akcja Katolicka dawniej i dziś, Bp Mariusz Leszczyński

Instaurare omnia in Christo! (św. Pius X)

1. Potrzeba Akcji Katolickiej na tle sytuacji katolicyzmu w Europie Zachodniej na przełomie XIX i XX wieku.

Apostolstwo ludzi świeckich w misji duszpasterskiej Kościoła stanowiło doniosły element już od jego początków. Jednakże pierwsze formy zorganizowane tegoż apostolstwa, jako przejawy późniejszej Akcji Katolickiej, pojawiły się w Kościele dopiero w XIX wieku i rozwijały się szczególnie prężnie w krajach Europy Zachodniej. Różnego rodzaju organizacje kościelne skupiające laikat były odpowiedzią na wyzwania nowych czasów jakie nastąpiły po Rewolucji Francuskiej i Wiośnie Ludów. Wydarzenia te bowiem wywołały nie tylko radykalny proces przemian w dziedzinie społeczno-politycznej i gospodarczej, ale także znaczące przeobrażenia w sferze światopoglądowej, które uderzyły w Kościół i w głoszone przezeń wartości. Wywarły duży wpływ na rozwój idei i ruchów liberalnych XIX wieku oraz przyczyniły się w znacznej mierze do ich upowszechnienia w społeczeństwach Europy Zachodniej. W rezultacie liberalizm doprowadził do uzyskania pewnej autonomii społeczeństw. Stał się programem rozwoju kultury i stosunków społecznych, ale poza zasięgiem i oddziaływaniem Kościoła i religii. Powstające wówczas prądy myślowe i ruchy społeczne dążyły do wyzwolenia człowieka spod wpływów Kościoła i jego opieki. Kościół znalazł się w sytuacji trudnej. Musiał w jakiś sposób ustosunkować się do czyniącego „coraz bardziej postępy liberalizmu światopoglądowego i politycznego, a także materializmu filozoficznego” (Z. Zieliński, Epoka rewolucji i totalitaryzmów. Studia i szkice, Lublin 1993 s. 66). Albert Ehrhard, wybitny historyk Kościoła, pisał: „Wiek XIX stał się wiekiem oświecenia antyreligijnego (…). Oświecenie antyreligijne zaś musiało bezpośrednio wywołać oświecenie ateistyczne, a oświecenie ateistyczne indyferentyzm religijny” (Katolicyzm a kultura nowoczesna, przekł. Z Cieplucha, Poznań 1909 s. 6-9).

Kościół katolicki w Europie Zachodniej, w drugiej połowie XIX wieku, szukał więc skutecznych sposobów obrony przed pogłębiającym się radykalizmem antyklerykalnym, który eliminował wpływy duchowieństwa oraz instytucji kościelnych w życiu społecznym. Stolica Apostolska, chroniąc Kościół przed wrogimi siłami zwłaszcza przed liberalizmem, piętnowała błędy epoki, co znalazło swój wyraz w encyklice Quanta cura z 8 grudnia 1864 r. i w dołączonym do niej Syllabusie. Równocześnie umacniała ona centralizm kościelny, czemu miał służyć przede wszystkim dogmat o nieomylności papieża, ogłoszony na Soborze Watykańskim I. Dogmat ten posiadał swoją szczególną wymowę w obliczu bliskiego już upadku Państwa Kościelnego i świeckiej władzy papieża.

Tymczasem na widowni dziejów pojawił się, obok liberalizmu, nowy prąd polityczny, społeczny i ekonomiczny – socjalizm, który głosił konieczność zbudowania nowego porządku społecznego i gospodarczego przez zniesienie własności prywatnej i przez „walkę klas”. Papież Pius IX (1846-1878) nie pozostał wobec tegoż zjawiska obojętny. Nie skrępowany już, po upadku Państwa Kościelnego, układami politycznymi mógł swobodnie i autorytatywnie zabierać głos w dziedzinie religijnej, moralnej i społecznej. Zachęcał więc gorąco duchowieństwo i wiernych świeckich do podjęcia skutecznej misji duszpasterskiej w świecie tak, aby powstrzymać wpływy nowych niebezpiecznych prądów.

Następca Piusa IX, papież Leon XIII (1878-1903), starał się jeszcze bardziej niż jego poprzednicy, szukać w Kościele nowych metod duszpasterskich i skutecznych sposobów oddziaływania na społeczeństwo. Do wykonywania tego posłannictwa wzywał on, obok duchowieństwa, także katolików świeckich. W encyklice Nobilissima Gallorum gens z 8 lutego 1884 r., adresowanej do episkopatu francuskiego, jak też w encyklice Sapientiae Christianae z 10 stycznia 1890 r., nawet wyraźnie zobowiązywał laikat do włączenia się w krzewienie zasad katolickich w życiu publicznym: „Koniecznym jest – pisał papież – by w obronie wiary działali zdolni ludzie świeccy, którym drogi jest Kościół św., ta wspólna matka, którzy słowem i pismem skutecznie obronić zdołają religię katolicką”. Realizację tychże zadań przez świeckich widział Leon XIII w ścisłej łączności z hierarchią kościelną i to nie tylko w odniesieniu do dziedziny religijnej, ale także społecznej i politycznej. Tym samym wykluczał jakąkolwiek autonomię w ruchu organizacyjnym laikatu. W kwestii społecznej odrzucał program socjalistów, nie przyjmując sposobu jej rozwiązywania przez walkę klas. Proponował rozwiązanie kwestii społecznej w oparciu o Ewangelię i naukę społeczną Kościoła. W encyklice Rerum Novarum z 1891 r. pisał: „Wzrost pobożności i obyczajowości uważać trzeba za naczelne zadanie i taki trzeba nadać kierunek całemu ruchowi społecznemu (…). Przyjąwszy więc zasady Boskie niech główna troska dotyczy wychowania religijnego, by każdy poznał swe obowiązki wobec Boga (…). Jeżeli podłożem praw socjalnych jest religia, to łatwą jest droga do ustalenia wzajemnych stosunków między zrzeszonymi, by osiągnąć zgodne współżycie i powodzenie”.

Motorem życia społecznego powinny być – według Leona XIII – miłość i sprawiedliwość. W oparciu o te wartości należy jednać podzielone klasy i zacierać istniejące między nimi różnice, zachowując przy tym nienaruszalność własności prywatnej. W tym celu zachęcał on duchowieństwo i wiernych do rozwijania ruchu katolicko społecznego i organizowania w jego ramach szerokiej akcji charytatywnej na rzecz robotników. W ruchu tym widział także antidotum na politykę antyklerykalną i środek nacisku na rządy, celem pozyskania przez Kościół właściwej mu pozycji w świecie. Dzięki inicjatywom tegoż papieża dość prężenie rozwijał się w Kościele, od końca XIX w., ruch organizacyjny wśród katolików świeckich.

Przemiany w życiu społeczno politycznym w Europie Zachodniej, na przełomie XIX i XX w., stały pod znakiem walk klasowych, rozwoju nauk i nowych partii politycznych oraz pogłębiającej się w kołach mieszczańskich wiary w postęp. Równocześnie widoczna była coraz bardziej postępująca dechrystianizacja społeczeństw. Wszystko to stawiało Kościół przed nowymi wyzwaniami i zakładało jego „odrodzenie się w obliczu nowych zjawisk epoki”. Trzeba było szukać nowych sposobów obrony Kościoła i głoszonych przezeń wartości oraz zastosować nowe i skuteczne metody duszpasterskie.

Papież Pius X (1903-1914) starał się, podobnie jak i jego poprzednicy, zaradzić panoszącemu się złu i szkodliwym wpływom ducha czasu na wierzących w Chrystusa. Świadom postępującego w świecie zła oraz ogólnego zeświecczenia i powodowany głęboką troską o panowanie zasad Królestwa Bożego na ziemi, podjął w Kościele próbę zrewidowania dotychczasowych, klasycznych metod duszpasterskich i dostosowania ich do wymogów nowych czasów i warunków. W dziele tym widział, podobnie jak i jego poprzednicy, obok duchowieństwa, także ludzi świeckich. Temu przekonaniu dał wyraz już w swej pierwszej encyklice E supremi Apostolatus z 4 października 1903 r., w której pisał: „Nie tylko ci, którzy poświęcili się sprawom duchowym, lecz wszyscy wierni powinni współpracować dla sprawy Boga i dusz, jednakowoż nie każdy na własną rękę i wedle swego zapatrywania, lecz zawsze według wskazówek i poleceń Biskupów”. Z jednej strony miało to eliminować ewentualne tendencje autonomiczne w ruchu organizacyjnym katolików świeckich, z drugiej strony zaś zachęcać laikat do współpracy z duchowieństwem, w której świeccy mieli spełniać rolę ,,pomocników”, a duchowni – kierowników.

Zadania apostolskie katolików świeckich, spełniane pod kierunkiem hierarchii kościelnej, określił Piusa X pojęciem „Akcja Katolicka”. Użył go po raz pierwszy w motu proprio z 18 grudnia 1903 r., zaś w encyklice Il fermo proposito z 11 czerwca 1905 r. nakreślił program i formy tegoż ruchu.

Ideą przewodnią tegoż papieża było hasło: Instaurare omnia in Christo (Odnowić wszystko w Chrystusie), ogłoszone już na progu pontyfikatu. Papież wzywał katolików świeckich do tego, by przy boku duchowieństwa, zgromadzili wszystkie swe siły w celu zwalczania cywilizacji antychrześcijańskiej, a w jej miejsce „wprowadzili z powrotem Chrystusa do rodziny, do szkoły, do społeczeństwa”.

Wśród zadań, które Pius X nakreślił dla Akcji Katolickiej, szczególne miejsce zajmowała kwestia społeczna. W tej sprawie papież pisał tak: „Konieczną jest rzeczą, by Akcja Katolicka skorzystała ze stosownej chwili, by szła odważnie naprzód, by podała również swój sposób rozwiązania, by go obwieściła również przez wytrwałą, czynną, rozumną i karną propagandę, zdolną przeciwstawić się propagandzie przeciwnej (…). Akcja Katolicka stanowi w swej najgłębszej istocie rozwiązanie kwestii społecznej” (AAS, 1904, vol. 37 s. 747-748).

Kolejne przemiany w życiu społeczno-politycznym w Europie Zachodniej jakie nastąpiły po I wojnie światowej, postawiły Kościół w obliczu nowej, pluralistycznej rzeczywistości: z jednej strony przed systemem kapitalistycznym, wyrosłym na podłożu liberalnym, z drugiej strony zaś przed materialistycznym komunizmem. System komunistyczny pojawił się wówczas w formie ustroju państwowego i niósł ze sobą zagrożenie dla społeczności katolickiej. Kościół musiał pilnie wypracować nowe metody duszpasterskie, adekwatne do nowych wyzwań.

Następca Piusa X, papież Benedykt XV (1914-1922), chcąc pozyskać szerokie warstwy społeczne dla katolicyzmu, starał się rozwinąć zainicjowaną przez swych poprzedników akcję apostolską, do której zachęcał organizacje skupiające młodzież i dorosłych. W akcji tej widział skuteczny środek zahamowania dechrystianizacji społeczeństw, a także czynnik umacniający katolicyzm w obliczu ekspansji laicyzmu.

Szerokie pole do działania w dziedzinie apostolatu przyznał katolikom świeckim dopiero następca Benedykta XV, papież Pius XI (1922-1939). Papież ten wyjątkowo głęboko rozumiał potrzebę uaktywnienia laikatu w nowych warunkach życia Kościoła. Dał temu wyraz m. in. w liście do prymasa Hiszpanii w 1929 r., w którym apelował „by wszyscy katolicy stali się apostołami (…), żeby wierni katolicy nie byli bezczynni, lecz zjednoczeni z hierarchią kościelną (…), wzięli czynny udział w świętych bojach (…) i chętnym współdziałaniem przyczyniali się do rozkwitu wiary i zreformowania obyczajów” (List do kard. Segura y Senz, prymasa Hiszpanii, 6 listopada 1929). To nowe spojrzenie na rolę katolików świeckich w Kościele i w świecie otwierało przed nimi nowe drogi w dziedzinie zadań apostolskich. Dotąd bowiem prawie powszechną regułą było to, że sprawy kościelne powierzano przede wszystkim duchowieństwu, w związku z czym udział katolików świeckich w pracach Kościoła zredukowany był do minimum. Ten fakt zmonopolizowania zadań apostolskich prawie wyłącznie w rękach duchownych nie mógł przynosić spodziewanych owoców w szeroko pojętej misji duszpasterskiej Kościoła. Samo bowiem duchowieństwo nie było w stanie dotrzeć z Dobrą Nowiną do wszystkich ludzi i środowisk, w następstwie czego niektóre dziedziny życia były jakby wyłączone spod wpływu religii. Istniała więc pilna potrzeba czynnej obecności katolickiego laikatu w życiu publicznym. I to są właśnie korzenie Akcji Katolickiej.


2. Akcja Katolicka włoska i jej promieniowanie na katolicyzm polski.

Pojawienie się w Kościele, w dwudziestoleciu międzywojennym Akcji Katolickiej w formie organizacji, było zasługą papieża Piusa XI. Dewizą jego pontyfikatu było:Pax Christi in regno Christi (Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusa). Słowa te zawarł papież już w swojej pierwszej encyklice Ubi arcano Dei z 23 grudnia 1922 r. Przedstawił w niej najpierw ocenę świata, w którym dostrzegał wzrastające nastroje wrogości, nienawiść między narodami, walkę klas i partii politycznych, chciwość, rządzę władzy, terror i przemoc oraz osłabienie życia rodzinnego i upadek obyczajów. Przyczyną tego było – zdaniem papieża – usunięcie autorytetu Boga i porzucenie zasad Ewangelii z życia indywidualnego i społecznego. Dlatego rzucił wezwanie, by powrócić do Chrystusa, przywrócić Jego pokój, jako źródło porządku prawa i władzy oraz słuchać nakazów Kościoła, który jest nauczycielem i stróżem tychże praw. Do tego dzieła odnowy wzywał papież duchowieństwo i wiernych, którym polecał, aby podjęli wspólny wysiłek budowania Królestwa Bożego na ziemi i potraktowali to zadanie jako „główny obowiązek urzędu pasterskiego i życia chrześcijańskiego”.

Pius XI wyjątkowo mocno doceniał w Kościele rolę katolickich ruchów masowych. Widział w nich skuteczną siłę, zdolną podjąć dzieło rechrystianizacji obyczajów i krzewienia zasad chrześcijańskich w życiu indywidualnym i publicznym. Takim właśnie ruchem masowym miała być Akcja Katolicka, dla której papież ten nakreślił zasadnicze zręby normatywne i instytucjonalne.

Istotę Akcji Katolickiej, ujętą w formie definicji, zawarł Pius XI w liście do Steenberg-Engering, przewodniczącej Międzynarodowej Unii Kobiet Katolickich w Hadze, z dnia 30 lipca 1928 r., w którym ruch ten określił jako „udział świeckich w hierarchicznym apostolstwie Kościoła dla obrony zasad religii i moralności oraz rozwijania zdrowej i pożytecznej akcji społecznej pod przewodnictwem hierarchii kościelnej – ponad wszystkimi partiami politycznymi i niezależnie od nich – celem odnowienia życia katolickiego w rodzinie i społeczeństwie”. Natomiast idee i zasady Akcji Katolickiej papież ten sprecyzował i rozwinął w liście Quae nobis z 12 listopada 1928 r., adresowanym do kard. Adolfa Bertrama, w którym określił ją jako inicjatywę duchową, religijną i społeczną oraz apolityczną, zbudowaną na podstawach organizacyjnych i powołaną w celu kształtowania życia ludzkiego według zasad wiary. Nakreślony przez papieża program stał się odtąd nową metodą apostolskiego działania Kościoła w świecie. Działania te miały stanowić już nie tylko formę obrony przed niebezpiecznymi dla Kościoła zjawiskami, ale przede wszystkim rodzaj ”ofensywy”, celem wprowadzenia wartości ewangelicznych w życie indywidualne i zbiorowe.

Dla Akcji Katolickiej określono dwa zasadnicze cele: wychowanie i przygotowanie członków do apostolstwa oraz ukazanie im konkretnych terenów pracy apostolskiej. „Akcja Katolicka – mówił Pius XI – nie polega jedynie na dbaniu o osobistą doskonałość chrześcijańską, co jednak jest oczywiście zadaniem pierwszym i najgłówniejszym, lecz także na rozwijaniu prawdziwego apostolstwa, dostępnego dla katolików każdego stanu i klasy”. W ten sposób Akcja Katolicka miała się stać „szczególnym narzędziem Opatrzności w pracach Kościoła”.

Akcja Katolicka, w myśl założeń Piusa XI, stała ruchem międzynarodowym, zachowując jednak w poszczególnych krajach lokalną specyfikę. W krajach Europy Zachodniej istniały zasadniczo dwa rodzaje Akcji Katolickiej. We Francji, Belgii, Holandii i Niemczech opierała się ona na istniejących już stowarzyszeniach kościelnych, zaś we Włoszech, Hiszpanii i Polsce organizowano ją na bazie czterech nowych stowarzyszeń stanowych, tzw. kolumn (mężczyźni, kobiety, młodzież męska i młodzież żeńska).

Główne założenia ideowe i organizacyjne Akcji Katolickiej we Włoszech zawarł Pius XI w encyklice Ubi arcano Dei z 23 grudnia 1922 r. Już 2 października tegoż roku, sekretarz stanu kard. Piotr Gasparri przedłożył ordynariuszom włoskim papieskie projekty ustroju Akcji, a 30 listopada t.r. papież powołał Radę Centralną dla kierowania działalnością tej organizacji w całym kraju. Rada Centralna ułożyła nowy statut, który zatwierdził papież 2 października 1923 r. Statut określał ustrój organizacyjny Akcji, jednolity dla całego kraju, akcentował ścisłą łączność jej stowarzyszeń z centralą krajową oraz ich zależność od hierarchii kościelnej, a także apolityczność całego ruchu. Akcja miała stanowić, poprzez udział w niej katolików świeckich, dopełnienie zadań apostolskich, podejmowanych przez hierarchię kościelną.

Cztery stany naturalne (mężczyźni, kobiety, młodzież męska i młodzież żeńska) były skupione w następujących organizacjach Akcji: Włoski Katolicki Związek Mężczyzn, Towarzystwo Włoskiej Młodzieży Katolickiej i Włoski Katolicki Związek Uniwersytecki oraz Włoskie Katolickie Studentki, Włoska Katolicka Młodzież Żeńska i Katolicki Związek Kobiet Włoskich, tworzące Włoski Katolicki Związek Kobiecy. W strukturach organizacyjnych Akcji istniały, obok stowarzyszeń, instytuty (rady): Centrala Krajowa Centrale Diecezjalne i Komitety Parafialne – jako komórki kierownicze i koordynujące działalność stowarzyszeń. Stowarzyszenia działały w oparciu o własne statuty i regulaminy, w ramach pełnego samorządu i pewnej autonomii. Nad ich działalnością czuwali asystenci, mianowani przez władzę kościelną.

Treści ideowe włoskiej Akcji Katolickiej, jak również jej struktury organizacyjne, były w pełni dziełem Piusa XI. Przy jego udziale układano statuty dla władz centralnych Akcji i dla jej stowarzyszeń. Dlatego włoska Akcja Katolicka uchodziła za wzorzec dla innych krajów, m. im. dla Kościoła w Polsce. Uważano bowiem, że właśnie Włochom, dzięki bezpośrednim wpływom papieża, udało się wypracować najbardziej optymalny model Akcji Katolickiej.

Model włoskiej Akcji Katolickiej w Kościele w Polsce przeszczepiano stopniowo, a przyjęto go w pełni dopiero w 1934 r. Do tego czasu Akcja Katolicka, w większości diecezji polskich, bazowała na istniejących już stowarzyszeniach kościelnych.

Oznaki ruchu organizacyjnego wśród katolików świeckich, jako przejawy Akcji Katolickiej, spotykamy na ziemiach polskich od dawna. Już w II połowie XIX w. działały luźne stowarzyszenia w zaborze pruskim i austriackim, a na początku XX w. pojawiły się także w zaborze rosyjskim. Głównym ich celem było uświadamianie członków w sprawach religijnych, kościelnych i społecznych oraz pogłębianie zasad wiary i moralności chrześcijańskiej.

Rozwój różnych organizacji kościelnych na ziemiach polskich był uwarunkowany odmienną sytuacją polityczno-prawną, gospodarczą i kościelną w poszczególnych zaborach. W zaborze pruskim polityka państwa dążyła usilnie do germanizacji narodu polskiego i podporządkowania sobie Kościoła katolickiego. Zjawiska te wywoływały mocny opór ze strony Polaków. Społeczeństwo polskie, dysponując tu mocnym narzędziem obrony w postaci korzystnej dla Kościoła ustawy zasadniczej z 30 stycznia 1850 r., broniło swoich praw i rozwijało, na miarę możliwości, pewną aktywność na polu kościelnym i społeczno-narodowym. W walce o katolicyzm i polskość wystąpiło na pierwszym szeregu duchowieństwo. Arcybiskup Florian Stablewski (1891-1906) oraz abp Edward Likowski (1914-1915), idąc za wskazaniami Leona XIII zawartymi w encyklice Rerum Novarum, zachęcali kapłanów do pracy z ludem także na płaszczyźnie społecznej. Przejawem tego były m. in. organizowane wiece katolickie oraz zakładane stowarzyszenia dla robotników i rzemieślników oraz domy katolickie. Podejmowano również akcje na rzecz trzeźwości oraz na polu życia gospodarczego. Księża zakładali w parafiach liczne kółka i towarzystwa rolnicze a także rozwijali spółdzielczość. Wybitnym działaczem na tym polu był ks. Piotr Wawrzyniak. Prężnie rozwijały się w zaborze pruskim, a zwłaszcza w Wielkim Księstwie Poznańskim, organizacje robotnicze, które skupiały młodzież i dorosłych. Aktywne były również stowarzyszenia charytatywne i oświatowe. Obok nich działały w parafiach liczne Koła Żywego Różańca oraz Bractwa Matek Chrześcijańskich. Ruch organizacyjny wśród katolików świeckich w tym zaborze odegrał doniosłą rolę w podtrzymywaniu oraz budzeniu wiary i polskości. Wiele z tych inicjatyw stanowiło prekursorskie formy późniejszej Akcji Katolickiej.

W szczególnie trudnym położeniu znajdował się Kościół katolicki pod panowaniem rosyjskim. W zaborze tym możliwości rozwoju ruchu organizacyjnego wśród katolików świeckich były bardzo ograniczone. Polityka rządu carskiego dążyła do całkowitego ujarzmienia Kościoła i rusyfikacji społeczeństwa polskiego, co szczególnie przybrało na sile w okresie popowstaniowym. Polacy pozbawieni byli tu środka obrony w postaci prawa. Władze carskie dopuszczały się manipulacji prawodawstwem, co w praktyce stawiało Kościół poza prawem. W związku z tym każda próba obrony skazana była na niepowodzenie. W wyniku represji carskich kilku biskupów zostało zesłanych w głąb Rosji. Prześladowania objęły także duchowieństwo parafialne, a zwłaszcza tych księży, którzy uczestniczyli w walkach powstańczych, bądź też podejmowali w okresie popowstaniowym działalność patriotyczną. Mimo to i w tym zaborze rozwijała się powoli działalność kościelna oraz społeczna, co było często zasługą oddolnych inicjatyw duchowieństwa i wiernych, a także ukrytych zgromadzeń zakonnych, zakładanych przez o. Honorata Koźmińskiego. Większe możliwości rozwoju akcji katolicko-społecznej w zaborze rosyjskim pojawiły się dopiero po 1905 r. Wówczas to zaczął się rozwijać ruch chrześcijańsko- społeczny, grupujący katolików świeckich pod patronatem księży. Jego głównym organizatorem był ks. Marceli Godlewski. Z jego to inicjatywy powstało 8 grudnia 1905 r. Stowarzyszenie Robotników Chrześcijańskich, które rozciągnęło swoją działalność na całe Królestwo Polskie. Stowarzyszenie podejmowało liczne akcje na polu religijnym, zawodowym, kulturalnym i oświatowym. W tym też czasie powstał w Królestwie Polskim „Związek Katolicko-Społeczny”- zrzeszenie katolików, którego celem było krzewienie, pod kierunkiem duchowieństwa, nauki Chrystusa w życiu religijnym, społeczno-kulturalnym i ekonomicznym. Takie związki powstały m. in. w diecezji lubelskiej, płockiej i włocławskiej. Nie zdołały one jednak rozwinąć swojej działalności na szerszą skalę, ze względu na wybuch I wojny światowej.

Korzystniej, w porównaniu z zaborem pruskim i rosyjskim, wyglądała sytuacja Kościoła i społeczności polskiej w Galicji. Na terytorium tym, rządzonym przez katolicką Austrię, Polacy cieszyli się od 1861 r., tj. od momentu wprowadzenia autonomii, znacznymi swobodami i dominującą pozycją społeczną, gospodarczą i kulturalną. Dzięki temu Galicja, na przełomie XIX i XX w., była nie tylko ostoją kultury polskiej, ale i terenem ożywionej działalności religijno-kościelnej i społecznej. Wprawdzie Józefinizm mocno ingerował w tu wewnętrzne sprawy Kościoła i podsycał konflikty rodzące się na tle narodowościowym, to jednak Kościół posiadał sprzyjające warunki dla rozwoju myśli i akcji katolicko-społecznej. Tym samym duchowieństwo polskie oraz organizacje kościelne mogły swobodniej, niż w innych zaborach, oddziaływać na masy katolickie i środowisko społeczne.


3. Początki Akcji Katolickiej w Polsce.

Pełne możliwości dla rozwoju Akcji Katolickiej na ziemiach polskich zaistniały dopiero z chwilą odzyskania przez Polskę niepodległości. Kościół katolicki znalazł się wówczas w sprzyjających dla siebie warunkach. Zajmował on bowiem, wśród innych wyznań w państwie, pozycję dominującą zarówno pod względem liczby wiernych jak i sytuacji prawnej. Katolicy stanowili 3/4 ogółu mieszkańców Polski. Prawo państwowe gwarantowało, na mocy Konstytucji z 17 marca 1921 r., Konkordatu, zawartego pomiędzy Watykanem a Polską z 10 lutego 1925 r. i Konstytucji z 23 kwietnia 1935 r., wolność sumienia i wyznania wszystkim obywatelom, a Kościołowi katolickiemu dawało naczelne stanowisko wśród innych religii. Nadto przyznawało Kościołowi swobodę we wszystkich dziedzinach działania.

Kościół zatem, po przeprowadzeniu reorganizacji diecezji, usankcjonowanej bullą Vixdum Poloniae Unitas z 28 października 1925 r. i ułożeniu stosunków prawnych z państwem, mógł poczynić kolejne kroki w kierunku pełnej integracji życia religijnego i kościelnego w Polsce. Realizował to przez podejmowanie szeregu inicjatyw także na polu duszpasterskim. Okolicznościami sprzyjającymi, obok wyżej wspomnianych, były także: liczebny wzrost duchowieństwa i powiązanie katolicyzmu z tradycją narodową Polaków.

Wśród działań w dziedzinie duszpastersko-wychowawczej jakie podjął Kościół w Polsce Odrodzonej, do najbardziej doniosłych należała Akcja Katolicka. W niej właśnie Episkopat upatrywał rolę czynnika integrującego katolicyzm oraz wzór jednolitych form organizacyjnych dla nieskoordynowanego dotąd ruchu religijnych organizacji masowych. Akcja Katolicka była właśnie taką najbardziej eksponowaną organizacją masową, ujawniającą tendencje do łączenia wszystkich organizacji katolickich w jednej centrali.

W Akcji Katolickiej, jako organizacji uniwersalnej, Episkopat widział także szerokie możliwości oddziaływania Kościoła na pozareligijne dziedziny życia, w tym także na dziedzinę społeczną i polityczną, aby i tam wprowadzić zasady chrześcijańskie a zwłaszcza etyczne. Kościół dostrzegał bowiem wyraźne wpływy laicyzmu oraz idei lewicowych na życie społeczne. Toteż dziedzina wychowania publicznego stała się przedmiotem szczególnej jego troski. Realizacji tak szerokich zadań sprzyjał specyficzny charakter Akcji Katolickiej. Była ona bowiem organizacją religijną i apolityczną, kierowaną przez hierarchię kościelną, co pozwalało jej, w warunkach polskiego wewnętrznego układu politycznego, unikać z jednej strony konfliktów z rządem sanacyjnym, z drugiej strony zaś pełnić rolę skutecznego narzędzia Kościoła w realizacji jego zadań apostolskich.

Wśród organizacji związanych bezpośrednio z genezą Akcji Katolickiej w Polsce wymienia się głównie: Związek Katolicki w Królestwie Polskim, Zjednoczenie Kobiet Katolickich, Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej (SMP), Sodalicje Mariańskie i Ligę Katolicką. Natomiast za poprzedniczkę Akcji Katolickiej, najbardziej zbliżoną do niej pod względem założeń i organizacji, uważa się Ligę Katolicką.

Na terenie kraju istniały zasadniczo dwa rodzaje Lig: Ligi typu poznańskiego (Katowice, Kraków, Lwów i Pelplin), wzorowane na Lidze Katolickiej w Poznaniu, powołanej w 1920 r. przez kard. Edmunda Dalbora oraz i Ligi typu warszawskiego (w diecezjach b. Królestwa Kongresowego), oparte na zasadach Ligi Katolickiej w Warszawie, utworzonej w 1926 r. przez kard. Aleksandra Kakowskiego. Pierwsza Liga Katolicka w Polsce Odrodzonej powstała 21 marca 1920 r. w Poznaniu. Jej podstawą organizacyjną była parafia, a łącznikiem związkowym – diecezja. Li¬ga była zrzeszeniem katolików obojga płci. Nie przewidywała natomiast w swych strukturach organizacyjnych stowarzyszeń kościelnych jako członków. Miała jedynie za zadanie popierać ich działalność. Celem Ligi było „szerzenie uświadomienia religijnego i stosowanie zasad katolickich w życiu oraz opiekowanie się sprawą i Akcją Katolicką”. Środkami do osiągnięcia tych celów były: zjazdy diecezjalne, wiece parafialne, krzewienie piśmiennictwa i wydawnictw katolickich. Przez swoją działalność Liga miała się stać „narzędziem Księży Biskupów i pomocą świecką w duszpasterstwie”.

Liga Katolicka w Polsce nie była jednak organizacją jednolitą. W poszczególnych diecezjach działała ona w oparciu o własne statuty, a ich kierownictwa nie starały się o porozumienie między sobą w celu uzgodnienia jednolitego programu pracy. Nie znaczy to jednak, że działań w tym kierunku nie podejmowano. Już na II Zjeździe Katolickim w Bydgoszczy w 1921 r. przyjęto następującą uchwałę: „Zważywszy, że wysiłki organizacyjne katolików w Polsce nie są jeszcze zespolone i ujednolicone, zwracamy się do Księży Biskupów polskich, ażeby w diecezjach swoich dążyli do jednolitego zorganizowania katolików w ramach Ligi Katolickiej”. Postulaty te wzbudziły większe zainteresowanie dopiero po ogłoszeniu przez Piusa XI encyklice Ubi arcano Dei w 1922 r. Wówczas to „zaczęto w Polsce myśleć głębiej nad Akcją Katolicką”.

W odpowiedzi na wskazania papieża Piusa XI, wzywające katolików świeckich do uczestnictwa w pracy apostolskiej sprawowanej przez hierarchię kościelną powstał w Warszawie w 1925 r. Komitet Organizacyjny Akcji Katolickiej Archidiecezji Warszawskiej, który ułożył statut Ligi Katolickiej, w oparciu o statuty Akcji Katolickiej we Włoszech, dając tym samym początek dla nowego typu Ligi na gruncie polskim. Stosowne uchwały w tym względzie podjął ogólnopolski Zjazd Katolicki, w dniach 28-30 sierpnia 1926 r. w Warszawie, który opowiedział się za tym, by powołać ogólnopolską Ligę Katolicką. W związku z tym skierował on prośbę do Episkopatu, aby „wydał odpowiednie statuty, które by określały nie tylko cele i sposoby działania Ligi, ale także jej organizację w diecezjach i w całym kraju”. Zjazd nie poprzestał tylko na ogólnych postulatach, ale wskazał także konkretne drogi realizacji papieskich wskazań w Polsce. Ks. Józef Gawlina proponował, aby Akcja Katolicka oparła swoje struktury organizacyjne na czterech organizacjach stanowych: mężczyźni, kobiety, młodzież męska i młodzież żeńska. W ten sposób „pójdzie Polska śladami innych krajów katolickich, których luźna i przygodna akcja katolicka przemieniła się w zwartą organizację, która obecnie z inicjatywy Ojca św. ustaliła się we Włoszech”. A zatem cztery stowarzyszenia stanowe, ujęte w ścisłą i zwartą organizację, pozostające w diecezji w zależności od biskupa, a w parafii od proboszcza, miały stanowić podstawę Akcji Katolickiej w Polsce. Pierwsze kroki na drodze do realizacji tych założeń w praktyce poczyniono w Archidiecezji Warszawskiej. W dniu 7 marca 1927 r. zorganizowano w Warszawie Kurs Instruktorski Ligi Katolickiej, na którym poparto wniosek ks. Gawliny, by na teren Polski przejąć model włoskiej Akcji Katolickiej. Po Kursie tym wzrosły jeszcze bardziej zainteresowania włoską Akcją Katolicką. Jej idee w Polsce popularyzowała książka pt.Zasady Akcji Katolickiej we Włoszech, wydana w Warszawie ok. 1927-1928 r., staraniem tamtejszego Sekretariatu Generalnego Akcji Katolickiej.

W następstwie uchwał Zjazdu Katolickiego i Kursu Instrukcyjnego w Warszawie zaczęto organizować Ligi, w oparciu o zasady włoskiej Akcji Katolickiej, najpierw w Archidiecezji Warszawskiej, a następnie w jej diecezjach sąsiednich. W parafiach powoływano cztery stowarzyszenia stanowe, jako podstawę Ligi Katolickiej. Włączano do Ligi także istniejące już wcześniej organizacje katolickie, które reprezentowane były w jej zarządzie przez delegatów. W ten sposób Ligi, tworząc rodzaj związku (wydziału) stowarzyszeń katolickich, były czynnikiem jednoczącym i koordynującym prace na polu Akcji Katolickiej w parafii.

Nie we wszystkich jednak diecezjach w kraju przyjęto wzorzec włoskiej Akcji Katolickiej. Tam, gdzie funkcjonowały Ligi typu poznańskiego, nie wprowadzano nowych form organizacyjnych. Działacze katoliccy nadal żywo dyskutowali nad właściwą dla Polski formą Akcji Katolickiej. Wypowiedzi na ten temat, zamieszczane na łamach ówczesnej prasy katolickiej świadczą o tym, jak dalece sięgały rozbieżności w zakresie pojmowania idei i organizacji tego ruchu. Za tym też szła różna praktyka w diecezjach. Każda z nich opracowywała dla zakładanych Lig własne statuty, a przyjęła się tylko wspólna nazwa – „Liga Katolicka„. W tej sytuacji bp Teodor Kubina wskazał ponownie na model włoskiej Akcji Katolickiej, jako najbardziej odpowiedni do warunków katolicyzmu polskiego. Uważał, że „każda inna droga do zorganizowania Akcji jest znacznie trudniejsza (…). Dlatego powinniśmy korzystać z doświadczeń włoskich katolików i z dobrze przemyślanych wskazówek Ojca św., które właśnie tę drogę nam polecają”.

Za przyjęciem włoskiego modelu, scentralizowanej Akcji Katolickiej przemawiał fakt, że polskie stowarzyszenia kościelne – jak wówczas pisano – „nie mogą marzyć o akcji w wielkim stylu, bo każde z osobna wzięte jest za słabe, zaś porozumienie licznych, luźnie obok siebie istniejących towarzystw, nie dochodzi tak łatwo do skutku”. Wiedział o tym dobrze papież Pius XI, który poddał Episkopatowi polskiemu myśl, by Akcję Katolicką oprzeć właśnie na przykładzie włoskim? Decyzja w tej sprawie zapadła ostatecznie podczas wizyty „ad limina” prymasa Augusta Hlonda, w październiku 1928 r. w Rzymie. Prymas Hlond cieszył się dużym zaufaniem Piusa XI. Papież ten znał również dobrze warunki w jakich funkcjonował Kościół w Polsce. Wiedział, że kard. Hlond, podobnie jak i on, preferuje ponadpartyjną rolę Kościoła oraz jego niezależność od rządów i polityki. Toteż prymas Hlond „jako przedstawiciel Piusa XI, miał zrealizować w Polsce Akcję Katolicką” i to „w jej włoskim wydaniu”.

Po powrocie Prymasa Hlonda z Rzymu rozpoczął się w Polsce nowy etap w dziejach Akcji Katolickiej. Stał on pod znakiem konkretnych decyzji, które podjął Episkopat na drodze do ujednolicenia i zespolenia podejmowanych dotąd wysiłków w zakresie organizacji Akcji Katolickiej. Zadania te zostały zlecone Komisji Episkopatu ds. Akcji Katolickiej, utworzonej we wrześniu 1928 r. W jej skład weszli: kard. A. Hlond – przewodniczący oraz kard. A. Kakowski, Adam Stefan Sapieha, abp Andrzej Szeptycki i od 1930 r. bp Stanisław Adamski – jako członkowie. Komisja ustaliła wytyczne dla zorganizowania Centralnego Sekretariatu w Warszawie na 1 marca 1929 r. i powierzyła jego kierownictwo ks. Walentemu Dymkowi z Poznania. Opracowała ona także wstępny projekt ustroju Akcji Katolickiej w Polsce. Projekt ten zakładał, że kierownictwo Akcją Katolicką w diecezjach będzie sprawował Sekretariat Centralny, za pośrednictwem prezesów Diecezjalnej Akcji Katolickiej.

Projekt ustroju organizacyjnego Akcji Katolickiej został przesłany ordynariuszom do zaopiniowania. Po długich i trudnych dyskusjach Komisja ds. Akcji Katolickiej, w dniach 18–19 lutego 1929 r., ustaliła nowe formy organizacyjne Akcji Katolickiej w Polsce, na które złożyły się: Parafialna Akcja Katolicka (PAK) i Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej (DIAK). Akcją Katolicką w kraju miała odtąd kierować Komisja Biskupia, wyposażona przez Episkopat w odpowiednie kompetencje. Jej organem wykonawczym była Centrala Krajowa z siedzibą w Warszawie. Diecezjom pozostawiono swobodę w organizacji Akcji Katolickiej i autonomię pracy w PAK i DIAK. Każdy ordynariusz mógł powoływać do Akcji Katolickiej zrzeszenia kościelne, według własnych kryteriów. Ten sposób tworzenia Akcji Katolickiej trwał do 1934 r., tj. do jej reorganizacji.


4. Akcja Katolicka w Polsce w latach 1930-1934.

Organizację Akcji Katolickiej w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym przyśpieszył list sekretarza stanu kard. Piotra Gasparriego do kard. Augusta Hlonda z 10 kwietnia 1929 r., w którym czytamy: Z żywym zadowoleniem powziął papież wiadomość, że sprawa krzewienia i utrwalenia Akcji Katolickiej w Polsce zajmuje naczelne miejsce w szeregu zagadnień, które będą omawiane na najbliższej konferencji Episkopatu. Konferencja ta odbyła się, z udziałem nuncjusza Franciszka Marmaggiego, w dniach od 28 do 30 kwietnia 1929 r. w Poznaniu. Podczas obrad odczytano list kard. Gasparriego. W myśl jego zaleceń, a także zgodnie z uchwałami Konferencji, Komisja Prawna Episkopatu Polski postanowiła, 9 września 1929 r. w Poznaniu, utworzyć Akcję Katolicką typu centralistycznego, w oparciu o statut konstytucyjny, jednolity dla całego kraju. Dyrektorem Centrali Krajowej z siedzibą w Poznaniu wybrano ks. Stanisława Adamskiego z Poznania. Jemu też powierzono opracowanie programu działania Akcji Katolickiej, jak również projektu Statutu Centrali Krajowej, obejmującego diecezjalny i parafialny stopień organizacji. Opracowane przez ks. Adamskiego projekty poddano, w dniu 4 listopada 1929 r., pod dyskusję Komisji ds. Akcji Katolickiej. Przedstawiony wówczas projekt statutu Centrali Krajowej był już piątą jego redakcją (2 XI 1929 r.), ale i tej wersji jeszcze w całości nie przyjęto. Zatwierdzono tylko ogólne ramy tegoż statutu i projekt struktur Centrali Krajowej, central diecezjalnych i komitetów parafialnych. Ponadto Komisja uchwaliła, że główną uroczystością Akcji Katolickiej w Polsce będzie święto Chrystusa Króla, a jej patronem św. Wojciech.

Dnia 25 listopada 1929 r. była gotowa już VI redakcja projektu Statutu Centrali, którą Prymas Hlond przesłał ordynariuszom do zaopiniowania. W dołączonym piśmie polecał im, aby w diecezjach swoich założyli centralę Akcji Katolickiej i mianowali dla niej dyrektora. Centrale diecezjalne miały być powołane jako osoby prawne i włączone do centrali krajowej z siedzibą w Poznaniu. W związku z tym zaistniała potrzeba opracowania jednolitych statutów dla organizacji włączanych przez ordynariuszy do Akcji Katolickiej. Zadanie to powierzyła Komisja ds. Akcji Katolickiej księżom: Adamskiemu i Władysławowi Lewandowiczowi. Jednakże brak gotowego statutu Centrali Krajowej opóźniał wiążące decyzje prawne w zakresie organizacji Akcji Katolickiej w Polsce, a projekty ks. Adamskiego były jeszcze ciągle w stadium realizacji. Dlatego też Konferencja Episkopatu, obradująca 24 kwietnia 1930 r. w Poznaniu, aby przyśpieszyć wejście statutu w życie, wyłoniła specjalną komisję do jego zatwierdzenia, w następującym składzie: Prymas Hlond, metropolici: Sapieha, Szeptycki i Teodorowicz oraz bp Wincenty Tymieniecki. Komisja ta odbyła posiedzenie, w dniach 10 11 lipca 1930 r., w rezydencji metropolity Szeptyckiego we Lwowie i tam zadecydowała o ostatecznej formie statutu. Komisja nie przyjęła VI wersji projektu statutu ks. Adamskiego. Nowy statut zredagował sam Prymas Hlond i ten jednogłośnie Komisja zaakceptowała, uznając go tym samym za obowiązujący w kraju. Statut ten zatwierdził Pius XI, pismem Sekretariatu Stanu z 27 listopada 1930 r. Tym samym polski Statut Akcji Katolickiej (Statut Konstytucyjny Akcji Katolickiej, Poznań-Warszawa-Wilno-Lublin 1930) uzyskał, obok statutu włoskiego, najwyższą sankcję prawną.

W myśl Statutu zadaniem Akcji Katolickiej w Polsce jest zespalanie, organizowanie i wyrabianie zrzeszeń katolickich dla celów apostolstwa świeckiego, czyli dla pogłębienia i szerzenia, wprowadzania w czyn i obrony zasad katolickich w życiu jednostki, rodziny i społeczeństwa zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego i wskazaniami Stolicy św. (art. 1); patronem Akcji Katolickiej w Polsce jest św. Wojciech; główną uroczystością święto Chrystusa Króla (art. 2); Akcja Katolicka stoi poza i ponad partiami politycznymi (art. 3); Akcja Katolicka w Polsce pozostaje w zależności od Episkopatu, który nią kieruje przez <Komisję Episkopatu dla spraw Akcji Katolickiej> (art. 4).

Dnia 24 listopada 1930 r. kard. Hlond erygował Naczelny Instytut Akcji Katolickiej (NIAK) z siedzibą w Poznaniu, zaś pismem z 6 grudnia tegoż roku mianował władze Instytutu: Adolfa Bnińskiego – prezesem, ks. Stanisława Brossa – dyrektorem i bpa Dymka – asystentem kościelnym.

Ustrój Akcji Katolickiej tworzył szereg jednostek organizacyjnych, pozostających ze sobą w określonej zależności. Zależność ta kształtowała się w dwóch kierunkach: organizacyjnym i ideowym. Ośrodkiem kierowniczym Akcji Katolickiej w diecezji był Diecezjalny (Archidiecezjalny) Instytut Akcji Katolickiej (DIAK, AIAK), podlegający Naczelnemu Instytutowi Akcji Katolickiej (NIAK) w Poznaniu. W skład instytutu wchodzili: prezes i sekretarz oraz asystent kościelny, mianowani na 3 lata przez ordynariusza. Przy Instytucie istniała Diecezjalna (Archidiecezjalna) Rada Akcji Katolickiej (DRAK, ARAK), jako jego organ doradczy. Radę stanowili: prezes, sekretarz, asystent kościelny Instytutu i przedstawiciele stowarzyszeń oraz organizacji pomocniczych Akcji Katolickiej. Członków Rady zatwierdzał ordynariusz na 3 lata.

Cel i zadania Instytutu określał Statut Konstytucyjny oraz Regulamin Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej. Zasadniczym zadaniem Instytutu, w myśl artykułu 14 Statutu Konstytucyjnego, było organizowanie struktur terenowych Akcji Katolickiej, tj. PAK i DAK oraz stowarzyszeń katolickich, wchodzących do Akcji Katolickiej, koordynacja ich działalności, krzewienie w nich ducha apostolskiego, itp. Do zadań Instytutu należało także urządzanie kursów nt. Akcji Katolickiej, celem kształcenia jej elity i sił kierowniczych.

W myśl Statutu Konstytucyjnego ordynariusze poszczególnych diecezji powoływali, w latach 1930-1933, Diecezjalne (Archidiecezjalne) Instytuty Akcji Katolickiej (DIAK, AIAK), z wyjątkiem Archidiecezji Warszawskiej i diecezji śląskiej, gdzie funkcjonowały sekretariaty Akcji Katolickiej. W diecezji lubelskiej, której cześć wchodzi dziś w skład Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, bp Marian Leon Fulman erygował, dnia 6 lipca 1932 r., Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej (DIAK) w Lublinie. Jego wiceprezesem, a od 1935 r. prezesem, był Stanisław Starowieyski z Łaszczowa, beatyfikowany przez Papieża Jana Pawła II, w dniu 13 czerwca 1999 r. w Warszawie, w gronie 108 męczenników z okresu II wojny światowej.

Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej wykonywał swoje funkcje przez odpowiednie komórki organizacyjne. Kierownictwo i nadzór nad Instytutem, podobnie jak i nad całą Akcją Katolicką w diecezji, pełnił ordynariusz. Miał on w Instytucie swego przedstawiciela w osobie diecezjalnego asystenta kościelnego, który czuwał nad tym, by działalność Instytutu i całej Akcji Katolickiej w diecezji była zgodna z zasadami Kościoła i dyrektywami biskupa. Przy Instytucie istniała Diecezjalna Rada Akcji Katolickiej, której głównym zadaniem, w myśl art.16 Statutu Konstytucyjnego, było badanie potrzeb sprawy katolickiej w diecezji i omawianie zagadnień i zadań Akcji Katolickiej.

Diecezjalnemu (Archidiecezjalnemu) Instytutowi Akcji Katolickiej podlegały Parafialne Akcje Katolickie (PAK), które były najmniejszymi komórkami organizacyjnymi Akcji. PAK posiadała swój zarząd, do którego wchodzili: prezes, wybierany przez proboszcza i zatwierdzany na 3 lata przez AIAK, wiceprezes i sekretarz, wybierani przez zarząd spośród jego członków oraz prezesi organizacji przyjętych do Akcji Katolickiej. Członkowie zarządu pełnili swoje funkcje przez 3 lata. Asystentem kościelnym PAK był proboszcz, względnie inny kapłan, mianowany przez ordynariusza (Statut Konstytucyjny Akcji Katolickiej, art. 19; Regulamin Parafialnej Akcji Katolickiej). Celem PAK było kierowanie Akcją Katolicką w parafii, w porozumieniu z AIAK i w oparciu o zatwierdzony przez ten Instytut Regulamin.

Statut Konstytucyjny Akcji Katolickiej zakładał także tworzenie struktur pośrednich między DIAK (AIAK) i PAK, w postaci Dekanalnej Akcji Katolickiej (DAK). W skład zarządu DAK wchodzili: prezes, zatwierdzony przez DIAK, wiceprezes i sekretarz, wybierani spośród członków zarządu, prezesi PAK i przedstawiciele okręgów stowarzyszeń Akcji Katolickiej. Członkowie zarządu DAK pełnili swoje funkcje przez 3 lata. DAK posiadała również swego asystenta kościelnego, którym był dziekan, względnie inny kapłan, mianowany przez ordynariusza.

Struktury organizacyjne Akcji Katolickiej tworzyły, obok instytutów (DIAK, PAK i DAK), także organizacje (stowarzyszenia). W pierwszej fazie organizowania Akcji Katolickiej (1930-1934) każdy ordynariusz mógł włączyć do Akcji Katolickiej każde zrzeszenie kościelne. Np. w archidiecezji lwowskiej abp Bolesław Twardowski włączył do Akcji Katolickiej: Archidiecezjalną Ligę Katolicką, Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej męskiej i żeńskiej (SMP), Stowarzyszenie Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”, Katolicki Związek Polek (KZP) i Związek Inteligencji Katolickiej (ZIK). PAK powoływano tu głównie w oparciu o trzy organizacje kościelne: Żywy Różaniec, Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej męskiej i żeńskiej i Ligę Katolicką. Najczęściej jednak Akcję Katolicka tworzono w oparciu o Żywy Różaniec, gdyż istniał on w większości parafii. W diecezji lubelskiej bp Fulman włączył do Akcji Katolickiej: Związek młodzieży Polskiej, Związek Kobiet Katolickich, Towarzystwo Miłosierdzia Chrześcijańskiego, Związek Inteligencji Katolickiej, Stowarzyszenie Inteligencji Katolickiej, Stowarzyszenie Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie” i Związek Mężczyzn Katolickich. Z Akcją Katolicką współpracowały tu także: III Zakon, Bractwo Różańca św., Stowarzyszenie Żywego Różańca, Apostolstwo Modlitwy i inne parafialne stowarzyszenia katolickie (zob. szerzej: L. Wilczyński, Działalność Diecezjalnych Instytutów Akcji Katolickiej w Polsce w latach 1930-1939, Toruń 2003).

Statut Konstytucyjny gwarantował organizacjom Akcji Katolickiej autonomię i możliwość swobodnego rozwoju swojej działalności pod kierownictwem swych władz i na podstawie własnych statutów. Statut (art. 20) postanawiał, że zrzeszone w Dekanalnej i Parafialnej Akcji Katolickiej organizacje katolickie są obowiązane wychowywać swych członków do apostolstwa świeckiego, wypełniać zlecone im przez Akcję Katolicką zadania w zakresie tegoż apostolstwa i brać udział w pracach i manifestacjach katolickich.

Kierownictwo Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej mocno doceniało w jej działalności wagę słowa drukowanego, gdy widziało w nim bowiem rolę łącznika z placówkami lokalnymi w dekanatach i parafiach. Rolę takiego pisma pełniły: w diecezji katowickiej – „Akcja Katolicka na Śląsku” (od 1937); w archidiecezji lwowskiej obrz. łac. „Głos Akcji Katolickiej Archidiecezji Lwowskiej” (od 1935); w diecezji lubelskiej „Ogniwo” (od 1933); w archidiecezji poznańskiej – „Doniesienia Archidiecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej” (od 1931); w archidiecezji warszawskiej – „Biuletyn Akcji Katolickiej archidiecezji warszawskiej” (od 1931) – (zob. szerzej: Bibliografia katolickich czasopism religijnych w Polsce 1918-1944, oprac. i red. Z. Zieliński, Lublin 1981).


5. Reorganizacja Akcji Katolickiej w Polsce w 1934 r.

W pierwszej fazie organizowania Akcji Katolickiej w Polsce (1930-1934) ordynariusze diecezji mogli włączyć do niej każde zrzeszenie kościelne. Nie ustalono przy tym jednolitych zasad ich zaszeregowania do niej, ani też nie opracowano dla tych zrzeszeń odpowiednich statutów. Toteż do Akcji Katolickiej powoływano w poszczególnych diecezjach różne zrzeszenia. Jedynie w Archidiecezji Warszawskiej Akcja Katolicka została oparta, podobnie jak we Włoszech, na czterech stowarzyszeniach stanowych, skupiających młodzież męską i żeńską, mężczyzn i kobiety.

Brak jednolitych zasad organizacyjnych utrudniał centralizację Akcji Katolickiej w Polsce, co nie służyło samej sprawie. W niektórych bowiem diecezjach między Diecezjalnymi Instytutami Akcji Katolickiej a organizacjami należącymi do niej wybuchały spory z powodu nieuregulowanych stosunków prawnych. Niektóre zrzeszenia usuwały się od współpracy z oficjalnymi organami Akcji Katolickiej, wzbraniały się przed realizacją ich dyrektyw, nie składały sprawozdań, zasłaniając się bezpośrednią zależnością od ordynariusza. Tę trudną sytuacją komplikował fakt niekorzystnej ustawy państwowej, dotyczącej działalności stowarzyszeń, wprowadzonej w życie 27 października 1932 r. Nowe bowiem prawo mocno krępowało aktywność kościelnych organizacji i związków społecznych, dając państwu szerokie prerogatywy w zakresie nadzoru nad ich działalnością. Prawo to objęło swoim zasięgiem także stowarzyszenia Akcji Katolickiej, a zwłaszcza Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej.

Biskupi świadomi trudności jakie płynęły z niekorzystnej dla stowarzyszeń kościelnych ustawy podjęli niezwłocznie rozmowy z rządem w celu uregulowania ich statusu prawnego. Odpowiedni wniosek w tej sprawie dla rządu przygotowała Komisja Prawna Episkopatu. W 1933 r. odbyło się kilka spotkań przedstawicieli Episkopatu i władz państwowych celem ustalenia zasad postępowania w stosunku do stowarzyszeń Akcji Katolickiej. Wynikiem tych rozmów było rozporządzenie Rady Ministrów z 28 stycznia 1934 r., które wprawdzie nie wyjęło stowarzyszeń Akcji Katolickiej spod ogólnopaństwowej ustawy o stowarzyszeniach z 1932 r., ale dało im dość szerokie uprawnienia. Nowe przywileje ułatwiały także stworzenie jednolitych organizacji krajowych z oddziałami diecezjalnymi i parafialnymi, co umożliwiało tym samym przyśpieszenie procesu centralizacji Akcji Katolickiej w Polsce.

Unifikację stowarzyszeń wchodzących w skład Akcji Katolickiej przygotował krajowy Zjazd Kierownictwa Akcji Katolickiej, który odbył się w Krakowie, w dniach od 5 do 6 lutego 1934 r. Projekty statutów dla nowych organizacji przygotował, na przełomie lutego i marca 1934 r., Prymas Hlond, a zatwierdziła je, 8 marca tegoż roku, Komisja Prawna Episkopatu (Statuty Stowarzyszeń KZM, KZK, KZMM, KZMŻ, Poznań 1934). Dnia 19 czerwca tegoż roku Statuty zaaprobowała Konferencja Plenarna Episkopatu, dokonując w ten sposób prawnego ujednolicenia organizacji Akcji Katolickiej w Polsce. W oparciu o nowe Statuty powołano wkrótce, nawiązując do wzorca włoskiego, cztery zrzeszenia, tzw. kolumny: Katolicki Związek Mężów (KZM) z siedzibą w Warszawie, Katolicki Związek Kobiet (KZK), Katolicki Związek Młodzieży Męskiej (KZMM) i Katolicki Związek Młodzieży Żeńskiej (KZMŻ) z siedzibą w Poznaniu, które odtąd stanowiły zasadnicze organizacje Akcji Katolickiej w Polsce.

W diecezji istniały odpowiednio cztery stowarzyszenia Akcji Katolickiej (skupione związku krajowym). Władze stowarzyszeń stanowiły: zarząd, Zjazd Delegowanych, Komisja Rewizyjna i sąd. Funkcję kierowniczą w stowarzyszeniu pełnił zarząd, w skład którego wchodzili: prezes i sekretarz generalny, mianowani przez ordynariusza na 3 lata oraz przynajmniej trzej inni członkowie, wybierani przez Zjazd Delegowanych na 2 lata. Nadto zarząd wyznaczał ze swego grona zastępcę prezesa i sekretarza. Do głównych zadań zarządu należało: kierowanie działalnością stowarzyszenia, wykonywanie zarządzeń Związku krajowego, tworzenie oddziałów stowarzyszeń i sprawowanie nad nimi kontroli, opracowywanie szczegółowych programów działania, urządzania kursów i zjazdów, a także składanie sprawozdań rocznych ordynariuszowi, DIAK i krajowemu zarządowi Związku stowarzyszeń.

Stowarzyszenia diecezjalne miały w parafii swoje cztery oddziały. Oddział był najmniejszą komórką w strukturach Akcji Katolickiej i stanowił jej najważniejszą część organizacyjną, gdyż jego członkowie realizowali bezpośrednio zadania Akcji Katolickiej w terenie. Oddziały posiadały również swoje władze. Stanowiły je: kierownictwo oddziału, walne zebranie, Komisja Rewizyjna i sąd. W skład kierownictwa oddziału wchodzili: prezes i co najmniej dwaj inni członkowie (sekretarz, skarbnik), wybierani przez walne zebranie oddziału na 2 lata. Prezesa oddziału zatwierdzał proboszcz.

Członkami stowarzyszeń młodzieży mogli być katolicy w wieku od 14 do 30 roku życia, stanu wolnego, zaś członkami stowarzyszeń mężów i kobiet – katolicy od 25 roku życia, żyjący w małżeństwie, bądź też stanu wolnego. Od kandydatów na członków stowarzyszeń wymagano pogłębionego życia religijnego, zachowywania zasad moralności chrześcijańskiej, dyscypliny i karności.

W oddziałach większych, dobrze zorganizowanych, tworzono zastępy i sekcje. Zastęp był instytucją pomocniczą kierownictwa oddziału. Powoływano go na zasadzie podziału terytorialnego i miał on lokalny zasięg działania. W parafiach wiejskich diecezji zastęp obejmował przeważnie jedną wioskę, a w parafiach miejskich – przedmieście, większą ulicę względnie kilka małych ulic. Przy tworzeniu sekcji (kółek) brano pod uwagę wiek, wykształcenie, a przede wszystkim zainteresowania członków. Kilka większych oddziałów tworzyło okręg, który otwierał zarząd stowarzyszenia. On też określał siedzibę okręgu i teren jego działania. Okręgi najczęściej pokrywały się terytorialnie z dekanatem.

Struktury organizacyjne Akcji Katolickiej w diecezji tworzyły więc dwie ściśle ze sobą powiązane instytucje: Instytuty (DIAK, PAK i DAK) oraz stowarzyszenia (oddziały stowarzyszeń w parafiach). Instytuty były zależne od siebie organizacyjnie oraz ideowo i spełniały zadania administracyjno-koordynujące w działalności stowarzyszeń. Natomiast stowarzyszenia (oddziały) były zależne od siebie pod względem administracyjnym i ideowym, a od instytutów – ideowo. Oddziały stowarzyszeń wykonywały konkretną pracę apostolską w parafiach. Łącznikiem pomiędzy instytutami i stowarzyszeniami były Rady Akcji Katolickiej: Rada Naczelna na szczeblu krajowym i Rada Diecezjalna w diecezji. W parafii terenem współpracy oddziałów stowarzyszeń był zarząd PAK. Rady miały za zadanie badanie potrzeb sprawy katolickiej, omawianie zagadnień i zadań Akcji Katolickiej. Tak pomyślany ustrój organizacyjny Akcji Katolickiej miał ułatwić osiągnięcie celów wewnętrznych i zewnętrznych, to znaczy uformować odpowiednio członków Akcji i przysposobić ich do owocnej pracy apostolskiej.

Celem podstawowym stowarzyszeń (oddziałów), w myśl Statutu, było wyrabianie członków na światłych i czynnych członków Kościoła katolickiego, przygotowanie ich do indywidualnego i zbiorowego apostolstwa Chrystusowego oraz szerzenie zasad katolickich poprzez wszystkie dziedziny życia i kultury. Cel ten starano się osiągnąć przez krzewienie zasad wiary katolickiej i moralności chrześcijańskiej, szerzenie katolickiego ducha apostolskiego, rozwijanie akcji charytatywnej, kulturalno-oświatowej, społeczno-gospodarczej i zawodowej, za pomocą takich środków jak: praktyki religijne, zebrania, konferencje, zloty, manifestacje, itp. Celom tym służyły także: domy organizacyjne, świetlice, biblioteki, czytelnie, radio, wycieczki krajoznawcze, muzyka, urządzenia wychowania fizycznego, itd. Wielką wagę przywiązywano do symboli organizacyjnych, do których należały: sztandar, hymn, mundur i odznaczenia.

Trud organizowania zarządów PAK i oddziałów czterech stowarzyszeń, a także odpowiedzialność za ich działalność spoczywały głównie na proboszczach – asystentach kościelnych, którzy mieli być duszą Akcji Katolickiej.

Akcja Katolicka na wszystkich swoich szczeblach organizacyjnych była ściśle podporządkowana hierarchii kościelnej. Jej przedstawicielem w instytutach i stowarzyszeniach był asystent kościelny, który posiadał szeroki zakres pełnomocnictw i uprawnień. Miał on za zadanie uczestniczyć we wszystkich ich zebraniach z głosem doradczym, kontrolować zgodność działania ich zarządów ze statutami Akcji Katolickiej, z ich regulaminami, a zwłaszcza z zarządzeniami władzy kościelnej, nadto zatwierdzać programy pracy, a w razie konieczności zgłaszać także swój sprzeciw. W ten sposób hierarchia kościelna posiadała duży wpływ na działalność Akcji Katolickiej oraz na obsadę personalną jej zarządów na wszystkich szczeblach organizacyjnych. Było to szczególnie widoczne w Parafialnej Akcji Katolickiej, gdzie asystentem kościelnym był proboszcz, mianowany przez ordynariusza (zob. Instrukcja dla asystentów kościelnych, „Ruch Katolicki”, 1935 nr 3 s. 97-101).

Po reorganizacji Akcji Katolickiej w Polsce w 1934 r., i wprowadzeniu w jej struktury czterech stowarzyszeń stanowych, inne zrzeszenie kościelne pozostały poza obrębem Akcji i pełniły rolę jej organizacji pomocniczych. Ich relację do Akcji Katolickiej i zasady współpracy z nią określała Instrukcja dla pomocniczych stowarzyszeń i dzieł Akcji Katolickiej w Polsce („Ruch Katolicki”, 1935 nr 2 s. 52-54), uchwalona przez Komisję Prawną Episkopatu, 5 grudnia 1934 r. Mówiła ona, że Akcja Katolicka (…), powołana jest do ustalania programów i nadawania kierunku zorganizowanej działalności apostolskiej katolików (…); wykonuje swoje zadania przede wszystkim za pomocą należących do niej czterech wspomnianych stowarzyszeń stanowych (…). Mogą jednak i powinny współpracować z nią także organizacje, nie należące do właściwej Akcji Katolickiej, o ile pielęgnują szczególne dziedziny apostolstwa lub przygotowują swych członków do tegoż apostolstwa (…). Współpraca ta polega zasadniczo na tym, że organizacje te, zachowując swój ustrój organizacyjny i swą niezależność w innych dziedzinach, w imię katolickiej zwartości dostosowują swą działalność do ogólnych programów Akcji Katolickiej, w kraju, diecezji i parafii.

Do stowarzyszeń pomocniczych Akcji Katolickiej zaliczono trzy kategorie zrzeszeń: stowarzyszenia i dzieła mające na celu uświęcanie członków (np. Trzecie Zakony, bractwa i sodalicje), stowarzyszenia i dzieła miłosierdzia chrześcijańskiego (np. Stowarzyszenie Pań św. Wincentego á Paulo) oraz stowarzyszenia i dzieła o charakterze kulturalnym, społecznym i zawodowym (np. organizacje inteligencji). Wszystkie te zrzeszenia mogły być przyjęte do Akcji przez DIAK, za zgodą ordynariusza i mogły być reprezentowane przez swych przedstawicieli w Parafialnej Akcji Katolickiej oraz w Diecezjalnej Radzie Akcji Katolickiej.


6. Formacja członków Akcji Katolickiej w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym.

Akcja Katolicka dążyła do tego, aby mieć w swych szeregach dobrych i gorliwych członków, gotowych do szerzenia i obrony zasad wiary w środowisku społecznym. Apostoł świecki musiał posiadać pewne zalety, uzdalniające go do wykonywania apostolatu, do wywierania dobrego wpływu na bliźnich, tj. głęboką wiarę, miłość bliźniego i męstwo. Toteż celem zasadniczym stowarzyszeń Akcji Katolickiej było wychowanie religijno-moralne i intelektualne swoich członków, uczynienie z nich gorliwych katolików oraz dobrych synów Kościoła i narodu polskiego (por. Statut KSM, KSK, KSMM i KSMŻ, Poznań 1934, art. 4).

Praca wychowawcza dokonywała się w oddziałach stowarzyszeń. Tutaj przyszli apostołowie zdobywali formację duchową i wiedzę, uczyli się odpowiedzialności za Kościół i gorliwości apostolskiej. Statuty stowarzyszeń polecały następujące środki oddziaływania na członków: 1) sakramenty św., nabożeństwa, modlitwy, egzorty, rekolekcje, procesje i pielgrzymki; 2) konferencje, zebrania, zloty, kursy, manifestacje i porady prawne; 3) wykłady, pogadanki, czytelnictwo, słuchanie radia, zwiedzanie zabytków, muzeów i wystaw; 4) muzykę, śpiew, koncerty, przedstawienia, akademie, wieczornice i rozrywki; 5) organizowanie: ognisk, świetlic, schronisk, letnisk, kolonii wakacyjnych oraz urządzanie: domów ludowych, sal zebrań, boisk sportowych i sal do wychowania fizycznego; 6) symbole organizacyjne: sztandar, mundur, hymn i odznaczenia (por. Statut KSM, KSK, KSMM i KSMŻ, Poznań 1934, art. 6).

Nie sposób, w krótkim zarysie, omówić formację członków Akcji Katolickiej we wszystkich diecezjach polskich w dwudziestoleciu międzywojennym. Ukaże on tylko pewne jej przejawy, na przykładzie archidiecezji lwowskiej obrz. łac. i diecezji lubelskiej. W miarę pełny obraz tegoż zagadnienia dają sprawozdania z działalności stowarzyszeń Akcji, zawarte w przedwojennych jej okólnikach organizacyjnych, krajowych i diecezjalnych. Cennym źródłem jest tu także opracowanie źródłowe Leszka Wilczyńskiego, pt. „Działalność Diecezjalnych Instytutów Akcji Katolickiej w Polsce w latach 1930-1939” (Toruń 2003).

1. Wychowanie religijne i intelektualne

W formacji wewnętrznej członków Akcji największą wagę przywiązywano do uczestnictwa we Mszy św. i nabożeństwach oraz do modlitwy i przystępowania do sakramentów św. Duże znaczenie miały tu także rekolekcje otwarte, półzamknięte i zamknięte. W okólniku Akcji Katolickiej diecezji lubelskiej pt. „Ogniwo” czytamy: Jeżeli chcemy mieć apostołów świeckich, musimy zwrócić uwagę na szkołę, w której się oni będą wychowywać. Taką szkołą, rozwijającą miłość Boga i życie nadprzyrodzone są rekolekcje… One są tym samym szkołą apostolstwa świeckiego („Ogniwo”, 1934 nr 6-7 s. 3-4).

W celu pogłębienia duchowości i wiedzy religijnej członkowie Akcji studiowali Pismo św., katechizm i nauczanie papieży, urządzali tzw. kwadranse ewangeliczne i katechizmowe, czytali literaturę dogmatyczną i liturgiczną, a także czasopisma organizacyjne i referaty wydawane przez kierownictwa czterech stowarzyszeń (kolumn) oraz instytuty: diecezjalne (DIAK) i krajowy (NIAK).

Formowaniu ducha i intelektu członków Akcji służyła też praca w kółkach specjalistycznych, istniejących w oddziałach stowarzyszeń. Najwięcej takich kółek (sekcji) istniało w stowarzyszeniach młodzieży (KSMM i KSMŻ), np. religijne, maryjne, misyjne i wychowawcze. Należeli do nich najlepsi członkowie oddziałów, którzy szczególnie interesowali się sprawami wiary i pracą apostolską. Istnienie takich kółek w oddziałach świadczyło o ich żywotności oraz o czynnym zaangażowaniu się członków Akcji w duszpasterstwo parafialne.

W ramach pracy wychowawczej członków Akcji organizowano również zebrania, kursy i zjazdy, które dawały im dobrą okazję do pogłębiania wiedzy, utrzymywania karności i przygotowania się do zadań apostolskich w swym środowisku.

2. Edukacja kulturalno-oświatowa

Akcja Katolicka starała się wychowywać swoich członków nie tylko na czynnych i gorliwych katolików, ale także na dobrych obywateli Państwa. Podkreślała, że dobry katolik powinien być również dobrym Polakiem. Toteż wiele sił poświęcała między innymi pracy kulturalno-oświatowej wśród swoich członków.

Akcja Katolicka w archidiecezji lwowskiej obrz. łac., by podnieść poziom umysłowy społeczeństwa polskiego, przeciwdziałała fatalnemu nałogowi posługiwania się mową ruską, rozwijała sieć czytelń, bibliotek, domów parafialnych, ochronek i szkół. Oddziały stowarzyszeń Akcji urządzały: uroczystości, akademie, wykłady, odczyty oraz tzw. „urozmaicenia”, tj. różne gry i zabawy. Duży nacisk kładziono, zwłaszcza w KSMM i KSMŻ, na funkcjonowanie różnych kółek zainteresowań, które służyły rozwijaniu osobistych uzdolnień druhów i druhen. W oddziałach tych stowarzyszeń istniały kółka oświatowe, muzyczne i śpiewackie oraz wychowania fizycznego (WF) i przysposobienia wojskowego (PW), które formowały charakter i hartowały ducha. Kierownictwa oddziałów zabiegały o to, aby do kółek WF i PW należała jak największa liczba młodzieży. W ramach WF i PW urządzano kursy, obozy, zawody sportowe i strzeleckie, itp. Największym powodzeniem wśród młodzieży, zwłaszcza męskiej, cieszyły się gry sportowe, lekkoatletyka, piłka nożna, turystyka i strzelectwo. Miarą osiągnięć w tych dziedzinach były m.in. zdobywane odznaki sportowe i strzeleckie.

Rozwój sportu wśród młodzieży utrudniał często brak podstawowego sprzętu i boisk. Na przykład w diecezji lubelskiej w 1938 r. tylko 28 oddziałów KSMM, na 221 wówczas istniejących, miało własne boisko sportowe. W kółkach WF druhowie chętnie uprawiali gry sportowe, lekką atletykę, sporty wodne i zimowe oraz urządzali wycieczki. Wielu z nich kończyło także kursy PW, sanitarne, ratownictwa, higieny, przeciwlotnicze i przeciwgazowe, Niektórzy zdobywali odznaki P.O.S. i strzeleckie (Sprawozdanie KSMM, 1938, „Ogniwo”, 1939 nr 9 s. 55-56).

Ważnym ogniskiem w pracy oświatowej oddziałów stowarzyszeń młodzieży były biblioteki, w których znajdowały się książki religijne i literatura piękna oraz podręczniki wydawane przez Akcję Katolicką. Oddziały prenumerowały, obok okólników organizacyjnych, także inne pisma katolickie, m. in.: „Mały Dziennik” i „Przewodnik Katolicki”. Niektóre oddziały posiadały własne radio. Członkowie kółek oświatowych szkolili się na kursach bibliotekarskich i świetlicowych oraz urządzali wykłady i konkursy dobrego czytania.

Działalność oświatowo-wychowawczą rozwijały także członkinie Katolickiego Stowarzyszenia Kobiet (KSK). Oddziały KSK w archidiecezji lwowskiej obrz. łac. podejmowały – w ramach zespołów dobrego czytania – walkę z analfabetyzmem wśród swoich członkiń i w najbliższym otoczeniu. W 1936 r. w 172 oddziałach lwowskiego KSK było aż 77 zespołów dobrego czytania. Oddziały KSK w diecezji lubelskiej rozwijały akcję oświatową przez kolportaż dobrej książki i prasy, urządzanie wykładów publicznych, dokształcających kursów gospodarczych, wieczornic oraz zakładanie bibliotek, świetlic i teatrów. Na przykład w 1936 r. członkinie tegoż stowarzyszenia rozdały 380 egz. książek oraz 5826 egz. pism i ulotek; 10 oddziałów prowadziło Kiosk Dobrej Prasy i zorganizowało Dzień Dobrej Prasy; 22 oddziały, dysponujące własnymi bibliotekami, wypożyczyły książki 160 osobom; 18 oddziałów udostępniało chętnym swoje świetlice; 12 oddziałów urządzało wspólne czytanie książek i prasy katolickiej, m. in. „Małego Dziennika” i „Przewodnika Katolickiego”. Lubelskie KSK prowadziło też tzw. „biblioteki wędrowne”, z których korzystały m. in. oddziały KSMM i KSMŻ. Obok poważnych osiągnięć lubelskiego KSK w dziedzinie kulturalno-oświatowej były też niemałe trudności, o czym mówi jego sprawozdanie za 1936 r.: Najsmutniejszą w tym dziale sprawą jest statystyka analfabetek wśród członkiń, czyli tych, które nie umieją czytać i pisać oraz sprawa ich nauczania. Nie umiejących czytać wśród członkiń jest 610, w tym 41 wśród członkiń kierownictw, a nauczano czytania i pisania tylko 6 osób. Trudno się dziwić, że tak wiele kobiet nie umie czytać i pisać, gdyż za ich młodych lat szkół było mało i nie dbano o uczenie szczególnie dziewcząt (…). Powinnyśmy już zdawać sobie sprawę z potrzeby i konieczności czytania pism i książek, gdyż one nam najskuteczniej i najlepiej pomogą w kształceniu siebie i innych – otworzą nam wiele dróg w naszej pracy apostolskiej (Sprawozdanie KSK za 1936 r., „Ogniwo”, 1937 nr 6-8 s. 10-11).

Członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Mężów (KSM), w ramach działalności oświatowo-wychowawczej i kulturalnej, wygłaszali referaty, urządzali kursy na tematy oświatowe, zwoływali wiece, na których bronili katolickiego modelu nauczania i wychowania w szkole państwowej oraz protestowali przeciwko wprowadzaniu do szkół koedukacji. Członkowie KSM w diecezji lubelskiej prowadzili tzw. „czytelnictwo izbowe”, tj. czytanie książek i prasy katolickiej oraz kolportaż pism katolickich(„Ogniwo”, 1937 nr 9 s. 14).

 3. Kształcenie liderów

Formacja członków Akcji Katolickiej zależała w dużej mierze od jej dobrze wykształconych liderów świeckich. Tymczasem, zwłaszcza na wsi, poza nauczycielami i ziemianami, nie było na ogół innej warstwy ludzi wykształconych, którzy mogliby pełnić odpowiedzialne funkcje kierownicze w oddziałach stowarzyszeń Akcji. Toteż pogłębienie wiedzy religijnej i ugruntowanie w katolicyzmie inteligencji oraz włączenie jej do czynnej współpracy z Akcją, stało się jedną z najpilniejszych potrzeb tej organizacji. Akcja podejmowała w tym kierunki różne cenne inicjatywy. Jedną z nich był powoływany w diecezjach Instytut Wyższej Kultury Religijnej. Taki Instytut powstał m. in. w 1937 r. we Lwowie. Jego celem, w myśl Statutu, było pogłębienie katolickiej wiedzy religijno-moralnej w warstwie inteligencji; przygotowanie dla Akcji Katolickiej działaczy, posiadających pełną świadomość zagadnień katolickich (…) i dostarczenie Akcji Katolickiej dobrze przysposobionych świeckich katechistów i działaczy społecznych (art. 1 p. 3).

Dużą rolę w pracy oświatowo-wychowawczej stowarzyszeń Akcji, przede wszystkim w KSMM i KSMŻ, odgrywał Katolicki Uniwersytet Ludowy, jako nowa forma ideowego kształcenia młodzieży. Uniwersytety te zaczęły powstawać z inicjatywy Akcji Katolickiej w 1938 r., jako – w pewnym sensie – odpowiedź na działający w Gaci k. Przeworska Uniwersytet Ludowy, prowadzony przez organizację „Wici”. Celem głównym Katolickich Uniwersytetów Ludowych było wychowywanie młodzieży, zwłaszcza wiejskiej, na przodowników Akcji Katolickiej dla szerzenia oświaty przepojonej zasadami katolickimi.

Dla formowania inteligencji, z myślą o Akcji Katolickiej, powoływano w diecezjach Związek Polskiej Inteligencji Katolickiej i Sodalicje Mariańskie. Promotorem tych organizacji w diecezji lubelskiej był tamtejszy wiceprezes, a potem prezes DIAK, Stanisław Starowieyski, który skupiał wokół siebie inteligencję i przygotowywał ją do pracy w Akcji Katolickiej, urządzając dla niej w tym celu rekolekcje, kursy i zjazdy. Podczas zjazdu, w dniu 10 maja 1934 r. w Zamościu, inteligencja, zachęcona przez S. Starowieyskiego, zadeklarowała swoją pomoc Akcji Katolickiej w jej działalności organizacyjnej i apostolskiej („Ogniwo”, 1934 nr 6-8 s. 2, 5-6).


7. Współpraca Akcji Katolickiej z duszpasterstwem parafialnym w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym.

Papież Pius XI zdefiniował w 1928 r. Akcję Katolicką jako „udział świeckich w hierarchicznym apostolstwie Kościoła dla obrony zasad religii i moralności oraz rozwijania zdrowej i pożytecznej akcji społecznej pod przewodnictwem hierarchii kościelnej (…), celem odnowienia życia katolickiego w rodzinie i społeczeństwie”. Ogólne kierunki tych działań na każdy rok wyznaczały dawniej i wyznaczają dziś hasła i programy duszpasterskie Kościoła, w tym Akcji Katolickiej. W oparciu o nie trzeba opracowywać, w porozumieniu z proboszczem, szczegółowe programy i formy działania członków Akcji w parafii, uwzględniając jej konkretne realia i potrzeby. Warto też skorzystać z cennych doświadczeń przedwojennej Akcji Katolickiej w Polsce.

 1. Programowanie pracy

Formacja duchowa, wyszkolenie oraz wiedza, zdobyte przez członków Akcji Katolickiej w oddziałach jej stowarzyszeń, umożliwiały i ułatwiały im działalność apostolską w środowisku społecznym, celem jego odrodzenia i pozyskania dla Chrystusa.

Aby ta działalność była skuteczna i przynosiła trwałe owoce, musiała być prowadzona w sposób zorganizowany i planowy. W tym celu rokrocznie wyznaczano dla Akcji Katolickiej hasła i ustalano programy działania. Dla całego kraju czynił to Episkopat, a dla diecezji ordynariusz. Uroczyste ogło¬szenie hasła miało miejsce w święto Chrystusa Króla, przypadające w ostatnią niedzie¬lę października, zaś jego realizacja trwała przez cały rok, aż do następnej uroczystości Chrystusa Króla. Począwszy od 1931 r. Episkopat ogłaszał dla Akcji Katolickiej następujące hasła:

1931/1932 – Panowanie Chrystusa w rodzinie;
1932/1933 – Walka z bezwstydem i pornografią w druku i w obrazku;
1933/1934 – Rocznica zwycięstwa wiedeńskiego jako wezwanie do walki z nowoczesnym pogaństwem;
1934/1935 – Jubileusz Odkupienia wezwaniem do życia wewnętrznego i duchowego odrodzenia społeczeństwa;
1935/1936 – Rodzina w świetle prawa przyrodzonego, Objawienia i nauki Kościoła;
1936/1937 – Duch Chrystusowy w szkole i w wychowaniu podstawą odbudowy narodów;
1937/1938 – Katolickie zasady społeczne podstawą socjalnej przebudowy świata;
1938/1939 – Poznanie i wykonanie uchwał I Synodu Plenarnego szczytnym posłannictwem polskiego katolicyzmu;
1939/1940 – Zadania kultury katolickiej w Polsce.

Realizacja hasła odbywała się m. in. przez wykłady, pogadanki oraz lekturę encyklik papieskich, książek, czasopism i broszur. Treści haseł były także przedmiotem licznych odczytów i referatów. Przez głoszenie referatów – pisał sekretarz oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Mężów z Łaszczowa, w diecezji lubelskiej –członkowie nasi coraz bardziej wyrabiają się, co już daje się zauważyć, zwłaszcza przy pogawędkach z przeciwnikami ruchu katolickiego, przy których wykazują już pewną bojowość. Wdzięczni jesteśmy więc swemu Prezesowi p. Szambelanowi Starowieyskiemu za tak usilne propagowanie głoszenia referatów przez członków naszej organizacji (B. Celiński, Z życia oddziału KSM w Łaszczowie, „Ogniwo”, 1934 nr 9 s. 19). Referaty obejmowały m. in. takie zagadnienia, jak: troska o pogłębienie prawd wiary i moralności katolickiej środowisku; rodzaje i formy zadań apostolskich w parafii; pomoc proboszczowi w organizowaniu działalności religijno-oświatowej, dobroczynnej i spółdzielczej; propagowanie w społeczeństwie umiłowania i przywiązania do Kościoła, Ojczyzny i narodu, a także sposoby przeciwdziałania wrogim agitacjom. Układano również plany manifestacji katolickich oraz obchodów świąt patronalnych stowarzyszeń, tj. Święta Najświętszego Serca Pana Jezusa (KSM), Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny (KSK), św. Stanisława Kostki (KSMM), Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (KSMŻ), rocznicy Koronacji Ojca Świętego i Uroczystości Chrystusa Króla. Obchody świąt patronalnych, zwłaszcza w oddziałach stowarzyszeń młodzieży, łączono często z rekolekcjami zamkniętymi, które uważano za najskuteczniejszy sposób werbowania członków Akcji Katolickiej.

2. Apostolstwo zbiorowe

Hasła i programy Akcji Katolickiej inspirowały jej członków do praktycznej działalności apostolskiej w środowisku. Pielęgnowano dwa rodzaje tegoż apostolstwa: zbiorowe i indywidualne. Apostolstwo zbiorowe polegało na wspólnym podejmowaniu i wykonywaniu zadań apostolskich, zaś indywidualne podejmowali pojedynczy członkowie oddziałów stowarzyszeń.

W ramach apostolstwa zbiorowego, członkowie Akcji uczestniczyli w obchodach uroczystości i świąt kościelnych w parafii oraz przygotowywali ich oprawę zewnętrzną, np.: szopkę na Boże Narodzenie, procesję rezurekcyjną na Wielkanoc i eucharystyczną na Boże Ciało. Członkinie oddziałów KSMŻ i KSK rozprowadzały palmy przed Niedzielą Palmową i przyozdabiały Boży Grób, zaś członkowie oddziałów KSMM i KSM pomagali duszpasterzom w organizowaniu rekolekcji wielkopostnych dla młodzieży zatrudnionej w rzemiośle, przemyśle i handlu. Młodzieńcy i mężczyźni pełnili też straż przy Bożym Grobie. Wszystkie oddziały stowarzyszeń brały czynny udział w procesji rezurekcyjnej i urządzały „święcone” dla ubogich.

Również w innych okresach roku kościelnego członkowie Akcji Katolickiej zaznaczali swoją obecność w parafii. Na przykład w miesiącu maju członkinie KSMŻ i KSK przygotowywały śpiew pieśni maryjnych i nieszpory, a przed uroczystością Pierwszej Komunii św. uczyły dzieci katechizmu, szyły sukienki dla dziewczynek, pomagały też w przygotowaniu śniadania pierwszokomunijnego.

W większości oddziałów KSMŻ i KSK istniały osobne sekcje, które realizowały konkretne zadania. Na przykład w lwowskich oddziałach KSK „sekcje katechizacji” uczyły dzieci prawd wiary, modlitw i pieśni; „sekcje eucharystyczne” przygotowywały adoracje na pierw¬sze niedziele miesiąca i na Wielki Tydzień; „sekcje kościelne” angażowały się w przygotowania osób żyjących w związkach nieślubnych do sakramentu małżeństwa, troszczyły się o porządek w kościele, przyozdabiały ołtarze, naprawiały bieliznę kościelną oraz szyły szaty liturgiczne. Nadto roztaczały opiekę nad krzyżami i ka¬plicz¬kami przydrożnymi oraz cmentarzami. Sekcje te organizowały także, np. z okazji święta Świętej Rodziny, akademie i spotkania rodzin. W niektórych parafiach, np. w par. św. Mikołaja we Lwowie, niewiasty pełniły stałe dyżury w kancelarii, gdzie prowadziły kolportaż wydawnictw religijnych.

Sekcje kościelne w oddziałach KSMM i KSM niosły pomoc proboszczom w renowacji, względnie w budowie nowych kościołów i kaplic.

Członkowie Akcji Katolickiej wspomagali duszpasterzy w organizowaniu pielgrzymek oraz w przygotowywaniu osób zaniedbanych pod względem religijnym do sakramentów świętych. Włączali się też czynnie w urządzane w parafii dni modlitw, które łączono często z nabożeństwem do Serca Pana Jezusa, Matki Boskiej, bądźGodziną Świętą.

Popularną formą modlitw zbiorowych była „Intronizacja, czyli poświęcenie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa na Króla rodziny”. W modlitwie tej widzianoszczególnie skuteczną tamę na świętokradzkie wysiłki bezbożności, która posuwa się do zbezczeszczenia ogniska domowego i chce zamiast wiary wprowadzić w życie rodzin praktyki pogańskie.

Na program Intronizacji składały się nauki, prowadzone w kościele przez rekolekcjonistów, spowiedź św. i Komunia św. oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Następnie, przed kościołem, uczestnicy nabożeństwa odmawiali modlitwę poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, po czym ustawiali, obok świątyni, krzyż z napisem: ,,Intronizacja Serca Pana Jezusa w parafii…”. W ramach „Intronizacji” odbywały się także procesje do różnych instytucji kościelnych i państwowych, np. do ochronki, szkoły i Czytelni Ludowej, które poświęcano Sercu Jezusowemu. Po zakończonej procesji, „Intronizacja” odbywała się w domach rodzinnych, gdzie na jej pamiątkę pozostawiano obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa z okolicznościową modlitwą.

Ważne miejsce w apostolstwie zbiorowym członków Akcji zajmowały także wiece, akcje protestacyjne i petycje. Na przykład 1931 r. Archidiecezjalny Instytut Akcji Katolickiej we Lwowie, zorganizował w parafiach archidiecezji akcję protestacyjną przeciw gwałcącemu zasady katolickie projektowi kodeksu prawa małżeńskiego i karnego. Także w 1936 r. odbywały się w parafiach wiece i akcje protestacyjne przeciwko zamiarom wprowadzenia przez władze szkolne i oświatowe szkół koedukacyjnych, w miejsce istniejących dotąd szkół powszechnych, osobnych dla chłopców i dziewcząt. Podobne akcje miały wówczas miejsce w całej Polsce.

3. Apostolstwo indywidualne

Członkowie Akcji Katolickiej rozwijali także różnorodne formy apostolstwa indywidualnego. Polegało ono na wykonywaniu przez wybitniejsze jednostki, należące do oddziałów stowarzyszeń, bądź też przez cały oddziały, pewnych prac w parafii. I te zadania określano mianem właściwej Akcji Katolickiej. Bowiem praktyczna służba w parafii, pod kierunkiem proboszcza – jak podkreślano – stanowi najlepszą szkołę apostolstwa (Ks. Józef Bełch, „Katolickie odrodzenie wsi”, Poznań 1939, s. 67-68). Formy tegoż apostolatu dyktowały warunki i potrzeby konkretnego środowiska. Inne były one w mieście, inne na wsi, a jeszcze inne np. w środowiskach robotniczych. Jednakże wszędzie, niezależnie od różnic środowiskowych, starano się realizować uniwersalne zadania Akcji Katolickiej, wynikające z jej charyzmatu. Należały do nich: poznanie Pisma św., zasad wiary, moralności chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej oraz ich propagowanie w środowisku parafialnym; współpraca z proboszczem w wyszukiwaniu ludzi obojętnych w wierze i upadłych moralnie oraz roztoczenie nad nimi opieki; niesienie pomocy chorym, cierpiącym i ubogim; wspieranie duszpasterzy w przygotowaniu misji i rekolekcji parafialnych, wizytacji biskupich, a także wieców i manifestacji, które członkom Akcji Katolickiej dawały zawsze dobrą okazję do głoszenia zasad światopoglądu katolickiego w środowisku społecznym.


8. Akcja Katolicka w Polsce w latach 1945-1953.

1. Próby reaktywowania Akcji Katolickiej

Kościół katolicki w Polsce po II wojnie światowej stanął przed nieuniknioną konfrontacją z państwem komunistycznym. Ciesząc się w społeczeństwie dużym autorytetem, ze względu na pełnioną w nim misję duszpasterską, musiał zmierzyć się z wrogim światopoglądowi katolickiemu systemem, który dążył za wszelką cenę do dominacji we wszystkich sferach życia społecznego[1]. Celem polityki wyznaniowej państwa totalitarnego względem Kościoła było zminimalizowanie jego roli w społeczeństwie i wykorzystywanie uczuć religijnych ludzi wierzących do celów politycznych[2]. Ostrze tych działań zostało skierowane między innymi w stronę organizacji

i stowarzyszeń kościelnych, a zwłaszcza Akcji Katolickiej[3], jako najbardziej „ofensywnego środka oddziaływania religijnego”[4]. Pomimo tego podejmowano wówczas próby reaktywowania Akcji Katolickiej w Kościele w Polsce. Uczynił to m.in. ks. Stanisław Kluz, proboszcz parafii Hyżne
w diecezji przemyskiej, który ok. 1946 r. reaktywował to stowarzyszenie, ale już trzy lata później musiał je rozwiązać[5]. Tak też się stało w jednej z parafii w diecezji katowickiej[6]. Podobny los spotkał, funkcjonujące w ramach Akcji Katolickiej stowarzyszenia młodzieży, tj. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej (KSMM) i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej (KSMŻ), w których komuniści upatrywali siedlisko „reakcyjnych elementów mikołajczykowskich wypartych z <Wici>”[7].

Odrodzenie i działalność Akcji Katolickiej utrudniały też współpracujące z państwem komunistycznym środowiska tzw. <księży patriotów> i <postępowych katolików>. I tak np. ks. Henryk Weryński, podważając pogląd o aktywności katolików w ramach przedwojennej Akcji Katolickiej, sugerował powstanie w Polsce, na wzór francuski, „Federacji Radykalnych Katolików”, dla formowania <społecznego aktywu katolickiego>[8]. Pisał: „Wiemy, że ta aktywność [Akcji Katolickiej – dop. M.L.] była poważnie pod znakiem zapytania, nie przybrała ona takiego rumieńca życia, jaki musi cechować aktywność produktywną i twórczą, odmieniającą <oblicze ziemi> (…). <Instaurare omnia in Christo> – w nowej redakcji (…), oto zadanie na dziś i jutro”[9]. Solidaryzując się z poglądem Witolda Bieńkowskiego, redaktora naczelnego <postępowego> tygodnika „Dziś i Jutro”, konkludował: „Przedwojenna Akcja Katolicka w Polsce rozważała i propagowała zasady radykalnej zmiany stosunków społecznych, ale ich realizację pozostawiła stronnictwom, w których skład wchodzili katolicy. Przedwojenna Akcja Katolicka nie może być wzorem dla nas na dni, idące pod hasłem radykalnych przemian społecznych. Brakowało jej <siły uderzeniowej>”[10].

2. Przywrócenie katolickich stowarzyszeń młodzieży (1945-1947)

Pomimo poważnych trudności czynionych przez władze państwowe, Kościół przystąpił w 1945 r. do wznawiania, bądź zakładania w diecezjach i parafiach KSMM i KSMŻ. Trzeba w tym miejscu odnotować fakt, że niektóre ich oddziały przetrwały lata wojny i okupacji w formie bractw i chórów kościelnych, bądź też <Kursów Wiedzy Religijnej>, jak to miało miejsce np. w woj. bydgoskim. Aby te stowarzyszenia mogły jednak teraz funkcjonować oficjalnie, musiały być – zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Administracji Publicznej z 15 marca 1945 r. – zarejestrowane w odpowiednich urzędach państwowych[11]. Do takiego rejestru w Wojewódzkim Urzędzie ds. Wyznań był wymagany wniosek, podpisany przez co najmniej 15 założycieli. Jeżeli po jego złożeniu władza państwowa nie zgłosiła w ciągu czterech tygodni sprzeciwu, stowarzyszenie mogło rozpocząć działalność. Podstawy prawne dla niej stanowiła ustawa o stowarzyszeniach z 1932 r. i rozporządzenie Rady Ministrów z 1934 r., które ta Rada, na mocy decyzji z 2 października w 1947 r., uchyliła. Odtąd obowiązywały tylko ogólne przepisy prawa o stowarzyszeniach z 1932 r., a tworzone oddziały KSM mogły mieć wyłącznie charakter tzw. stowarzyszeń zwykłych. W ten sposób władze państwowe zrównały z innymi zrzeszeniami stowarzyszenia katolickie, uzyskując wgląd w ich działalność i znaczną nad nimi kontrolę, co w praktyce sparaliżowało ich działalność i w konsekwencji doprowadziło do ich likwidacji[12].

3. Sytuacja stowarzyszeń po 1947 r.

W jesieni 1947 r. nastąpiło wyraźne pogorszenie stosunków pomiędzy państwem a Kościołem. Jednym z powodów tej sytuacji była – według strony rządowej – odezwa Episkopatu Polski do wiernych z 8 września tr., zredagowana podczas obrad na Jasnej Górze. Biskupi piętnowali w niej „fakty godzące w świętość wyznawanych przez Naród prawd wiary”, wzywali wiernych do bojkotu prasy antyreligijnej, protestowali przeciwko ateistycznej indoktrynacji młodzieży, „gwałceniu religijnego charakteru niedziel i świąt”, ograniczaniu swobód obywatelskich i cenzurze państwowej[13]. W odpowiedzi na to, dyrektor Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego płk Julia Brystygierowa, odwołując się także do uchwały Plenum KC PPR z kwietnia 1947 r., podjęła działania wymierzone przeciwko organizacjom katolickim o charakterze masowym, takim jak: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Sodalicje Mariańskie i Caritas. Konkretne kierunki tych działań nakreśliła w referacie pt. „Ofensywa kleru a nasze zadania”, wygłoszonym podczas odprawy szefów Wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego, 13-15 października tr., zwracając w nim uwagę na Kościół katolicki jako najważniejszą siłę opozycyjną w państwie. By więc osłabić jego wpływ na społeczeństwo, poleciła „rozpracować” księży zaangażowanych w działalność organizacji katolickich, zapowiedziała sporządzenie ich dokładnej ewidencji, zwłaszcza tam, gdzie rozwijały się najprężniej, a także zmianę przepisów prawnych w tym zakresie[14]. Równocześnie Biuro Polityczne KC PPR, na mocy zarządzenia z 3 stycznia 1948 r., nakazało przeprowadzić w szeregach tej partii dokładną weryfikację jej członków, pod kątem ich ewentualnej współpracy ze stowarzyszeniami katolickimi. W następstwie tego część członków PPR, np. w woj. poznańskim, która należała „świadomie” do KSM, usunięto z jej szeregów, część „nieświadomą” w nich pozostawiono, a jeszcze innym członkom polecono utrzymywać kontakt z KSM w celach inwigilacyjnych. Analogiczne działania operacyjne Urząd Bezpieczeństwa prowadził także w innych rejonach kraju, m.in. w powiecie częstochowskim, gdzie KSMM i KSMŻ miały silny wpływ na środowisko społeczne. Stało się to szczególnie widoczne po odczytaniu z ambon listu Episkopatu Polski z 15 kwietnia 1948 r., adresowanego do młodzieży. Jego treść zaniepokoiła mocno władze państwowe, w tym prezydenta Częstochowy, który w lipcu tr. nie pozwolił na otwarcie w tym mieście przy parafii św. Zygmunta oddziału KSMM, torując tym samym drogę Związkowi Młodzieży Polskiej do werbowania młodzieży w swoje szeregi. Podobne działania miały miejsce w Stopnicy, gdzie tamtejsze Starostwo Powiatowe usiłowało zlikwidować na podległym mu terenie osiem oddziałów KSMM i KSMŻ, gdyż funkcjonowały w „rażącej sprzeczności z ustawą o stowarzyszeniach”[15].

Natomiast w innych rejonach kraju władze państwowe miały niepełną orientację w działalności organizacji kościelnych, bądź też ją bagatelizowały. Świadczy o tym np. sprawozdanie Starostwa we Włoszczowej, adresowane do Wydziału Społeczno-Politycznego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, za lata 1948-1949, w którym odnotowano, że „stowarzyszenia katolickie na terenie powiatu prawie nie istnieją i działalności żadnej nie przejawiają”, co nie było zgodne z prawdą. W innych bowiem powiatach tegoż województwa takie stowarzyszenia istniały i były obserwowane uważnie przez odpowiednie służby państwowe. Tam też gromadzono materiały dotyczące księży inicjujących działalność tych zrzeszeń oraz ich członków. I tak np. Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach w 1948 r. ustalił, że oddziały KSM w gminie Bodzentyn liczą 265 członków, którzy wywodzą się z „bogaczy wiejskich, jak również z nieświadomych biednych chłopów”. Natomiast <informator> Starostwa Powiatowego w Kielcach zanotował, że na zebraniach członków oddziałów tych stowarzyszeń, organizowanych w każdą niedzielę w kościele, przytacza się „typowe argumenty godzące bezpośrednio w interesy klasy robotniczej, a w szczególności w Związek Młodzieży Polskiej”. Z tych też powodów członkowie aktywu PPR i władz PPS domagali się ograniczenia wpływu stowarzyszeń katolickich na środowisko społeczne oraz na niektórych członków tych partii. Podczas konferencji wojewódzkiej aktywu PPS, 2 października 1948 r. w Kielcach, skrytykowano fakt przynależności dzieci niektórych członków PPS do katolickich stowarzyszeń młodzieży. Także żonom członków tej partii polecano opuścić szeregi stowarzyszeń katolickich i zapisać się do Ligi Kobiet. W przeciwnym wypadku grożono usunięciem z tej partii „klerykałów”. Do walki z organizacjami katolickimi włączył się czynnie także Związek Młodzieży Polskiej, który postrzegał je jako <wrogie i wsteczne> oraz <burżuazyjny przeżytek>[16].

4. Struktury terenowe

W lutym 1945 r. zaczęto reaktywować KSMM w archidiecezji poznańskiej i gnieźnieńskiej, co popierał mocno prymas kard. August Hlond i metropolita poznański abp Walenty Dymek. 20 września tr. złożono do władz państwowych wniosek o rejestrację tego stowarzyszenia, a 24 września tr. kuria poznańska powiadomiła Urząd Wojewódzki o wznowieniu jego działalności w tych diecezjach. O tym fakcie dowiedzieli się, 18 listopada tr., wszyscy druhowie. Warto w tym miejscu dodać, że Zarząd reaktywowanego KSMM w Poznaniu objął swoją opieką także oddziały tegoż stowarzyszenia w parafiach na terenie woj. bydgoskiego. W styczniu 1946 r. poznański Zarząd KSMM został zarejestrowany jako „stowarzyszenie zwykłe”, a 21 stycznia tr. taką rejestrację uzyskało również KSMŻ w archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej. Praca obu stowarzyszeń przebiegała w bardzo trudnych warunkach, ze względu na brak odpowiedniego zaplecza materialnego, które w czasie wojny uległo znacznemu zniszczeniu. W 1947 r. powstały zarządy KSM w Gnieźnie i Kaliszu, które zasięgiem swego działania objęły także część diecezji włocławskiej. Z biegiem czasu, dzięki czynnemu zaangażowaniu KSM w archidiecezji poznańskiej oraz tamtejszych kapłanów, powstało na Ziemiach Odzyskanych wiele nowych oddziałów stowarzyszeń młodzieży katolickiej[17]. W 1946 r. w archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej funkcjonowało 281 oddziałów KSMM (11.116 tys.), a w 1947 r. – 457 oddziałów KSMŻ (14.300 tys.)[18].

Zakładanie i działalność oddziałów KSMM i KSMŻ w kraju utrudniały w dalszym ciągu władze państwowe. I tak np. w Olsztynie nie zgodziły się na to, aby tamtejsze stowarzyszenia młodzieży, powołane 17 lipca 1947 r. przez ks. dr. Teodora Benscha, funkcjonowały samodzielne, lecz podlegały zarządom w Poznaniu. Ponieważ olsztyńskie oddziały KSMM broniły swej autonomii, prezydent Olsztyna zakazał im, 13 lipca 1948 r., działalności w tym mieście. Swoją decyzję uzasadniał tym, że druhowie „nosząc mundury i odznaki”, łamią przepisy państwowe. Pomimo tych represji powstały kolejne oddziały KSMM i KSMŻ, m.in. w Dobrym Mieście i Szczytnie[19].

W 1945 r. KSMM zaczęto organizować, z polecenia abp. Adama Stefana Sapiehy, także
w archidiecezji krakowskiej[20]. Na początku maja tr. jego asystent kościelny ks. Mieczysław Noworyta utworzył zarząd diecezjalny KSMM, na którego czele stanęli: Bartłomiej Baba i Marian Sołtys, o czym powiadomiono miejscowe Starostwo Grodzkie. Pomimo zignorowania tego faktu przez władze wojewódzkie (Wydział Społeczno-Polityczny), stowarzyszenie zostało zarejestrowane w państwowym rejestrze zrzeszeń, jako tzw. stowarzyszenie zwykłe. Nie udało się natomiast reaktywować w archidiecezji KSMŻ, gdyż nie dopuściły do tego władze państwowe. W tej sytuacji kard. Sapieha powołał, 6 lipca 1946 r., <Żywy Różaniec Dziewcząt archidiecezji krakowskiej> (ŻRD), który w praktyce stanowił kontynuację KSMŻ, choć nie na wszystkich odcinkach jego dawnej aktywności[21]. W styczniu 1948 r. powstał w Krakowie oddział akademicki KSMM, w którym był mocno zaangażowany w 1949 r. ks. Karol Wojtyła. Działalność oddziału polegała m.in. na cotygodniowych spotkaniach jego członków, na których wygłaszano referaty na tematy religijne i światopoglądowe oraz prowadzono dyskusje[22]. W 1948 r. w archidiecezji istniały 183 oddziały KSMM (4.889 członków), ale w 1953 r. – na skutek trudności czynionych przez władze państwowe – było ich tylko 68 (1.340 tys.)[23]. KSMM w archidiecezji krakowskiej i w diecezji katowickiej istniał oficjalnie do 1950 r.[24].

Oddziały KSMM funkcjonowały od 1947 r. także w diecezji łódzkiej, mimo że władze państwowe nie wyrażały zgody na rejestrację ich zarządów. W związku z tym podlegały one zarządom KSMM w Poznaniu. W tym też roku zarejestrowano KSMŻ w Kielcach, które podjęło współpracę z KSMM, m.in. wydając z nim okólnik dla swoich członków. Analogiczne stowarzyszenia funkcjonowały również w diecezji tarnowskiej, często pod nazwą: <Kurs Wiedzy Religijnej>. Próbę zorganizowania oddziału KSM podjęto także w 1945 r. na Uniwersytecie Poznańskim[25].

Oddziały katolickich stowarzyszeń młodzieży zakładano również w parafiach diecezji gdańskiej (np. Wejherowo, Kościerzyn, Kartuzy), a ich rozwój przypadł na przełom roku 1946/47. Podobnie było w innych rejonach kraju[26]. I tak 20 maja 1947 r. zaczął działać KSM w Tarnowie. Prezesem jego zarządu był Jan Kurek, a sekretarzem – ks. A. Kazimierczyk. W 1949 r. ukazał się na łamach tamtejszej „Currendy” artykuł ks. Władysława Lesiaka, pt. „Zakładanie oddziałów Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży”, ale stowarzyszenie musiało wówczas zakończyć swoją działalność[27].

Starania o reaktywowanie KSM podejmowano także w diecezji sandomierskiej, co śledziły uważnie lokalne władze państwowe. W sprawozdaniu wojewody kieleckiego z czerwca 1947 r. zanotowano, że na terenie tamtejszego województwa duchowieństwo prowadzi szeroką akcję propagandową, która ma na celu zakładanie KSM-u w wioskach i miasteczkach. Tej akcji usiłowali przeciwdziałać starostowie, odmawiając rejestracji jego nowych oddziałów. Strategia walki z KSM była przedmiotem debaty kierownictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, 18 października 1947 r. w Warszawie, co jednak nie zahamowało dalszego rozwoju sieci oddziałów KSM. Nie zawsze też lokalne władze państwowe informowały o tym fakcie władze centralne w Warszawie. Przykładem tego jest sprawozdanie Wydziału Społeczno-Politycznego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach z 23 września 1947 r., w którym nie odnotowano faktu powstania na tamtym terenie kolejnych oddziałów KSM[28].

Od 1946 r. istniał oddział KSMŻ w parafii Drawsko, na terenie administratury apostolskiej koszalińsko-kołobrzeskiej, prowadzony przez ks. Stanisława Fikusa i skupiający członkinie pochodzące m.in. spośród repatriantów z Kresów Wschodnich. Oddziały KSM – jak już wspomniano – funkcjonowały też w diecezji kieleckiej[29]. Z ewidencji stowarzyszeń Starostwa Powiatowego w Kielcach wynika, że w 1948 r. w tamtejszym powiecie działało 10 oddziałów KSMŻ i 7 oddziałów KSMM, a w całym województwie – 344 takie oddziały, skupiające 20.550 tys. członków. Według danych Departamentu Wyznaniowego Ministerstwa Administracji Publicznej (MAP), w listopadzie 1948 r., istniało w Polsce ok. 6 tys. oddziałów różnych stowarzyszeń katolickich, w tym KSM, które zrzeszały ok. 760 tys. członków[30].

5. Formy aktywności

Oddziały KSMM i KSMŻ, nawiązując do swych przedwojennych założeń statutowych, formowały ducha i intelekt swoich członków oraz podejmowały różne praktyczne działania apostolskie w środowisku[31]. I tak np. w 1945 r. młodzież protestowała przeciwko zerwaniu przez władze państwowe konkordatu ze Stolicą Apostolską z 1925 r. oraz przeciw nowemu prawu małżeńskiemu i propagandzie antychrześcijańskiej; odważnie piętnowała represje i wyroki śmierci wykonywane przez funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa na żołnierzach Armii Krajowej i działaczach opozycyjnych; angażowała się w odbudowę kraju ze zniszczeń wojennych, a zwłaszcza kościołów, kaplic i cmentarzy; uczestniczyła w umacnianiu w kraju duchowej, językowej, kulturalnej i religijnej jedności, m.in. przez propagowanie zasad katolickiej nauki społecznej. Zarząd krakowskiego KSMM angażował się w prowadzenie kursów języka polskiego i promowanie kultury polskiej, a także urządzał akcje zbierania książek dla bibliotek stowarzyszeń młodzieży na Ziemiach Odzyskanych[32]. Członkowie KSM brali czynny udział także w tworzeniu struktur spółdzielczych oraz reprezentowali młode pokolenie w samorządach gmin i gromad. Byli współorganizatorami wiejskich Straży Pożarnych, pomagali rolnikom w pracach żniwnych, angażowali się w różne dzieła charytatywne, inicjowane przez „Caritas” i w opiekę nad inwalidami wojennymi oraz podejmowali walkę z alkoholizmem[33].

W ramach działalności religijnej młodzież uczestniczyła regularnie w stałych praktykach religijnych. Chętnie brała udział w pielgrzymkach do miejsc świętych. Przykładem tego była pielgrzymka krakowskiej młodzieży męskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej w 1949 r., licząca ok. 20 tys. uczestników, której przewodził kard. Adam S. Sapieha[34].

Oddziały KSMM przywiązywały wielką wagę także do aktywności na polu sportowym i turystycznym. I tak np. w archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej, wśród dziedzin sportowych dominowały, w latach 1945-1950, lekkoatletyka, tenis stołowy i sporty zimowe. W październiku 1946 r. odbyły się w Poznaniu, na boisku klubu sportowego „Arena”, lekkoatletyczne zawody sportowe z udziałem członków miejscowych oddziałów KSMM i z Wielkopolski, które współorganizował Poznański Okręgowy Związek Lekkoatletyczny[35]. KSMM prowadził także ożywioną współpracę, w latach 1946-1947, z sekcją tenisa stołowego Klubu Sportowego „Warta”[36].

Zupełnie inna sytuacja pod tym względem istniała w Warszawie, gdyż Ministerstwo Obrony Narodowej zakazało, 23 września 1947 r., „uprawiania przez tamtejsze KSMM ćwiczeń sportowych, jak i organizowania i brania udziału we wszelkich tego typu zawodach”[37]. Powodem tego była niechęć władz państwowych do sponsorowania katolickich stowarzyszeń młodzieży w tym zakresie i użyczania im sprzętu sportowego[38].

Żywą aktywność sportową i turystyczną przejawiały oddziały KSMM w archidiecezji krakowskiej. Dużą popularnością cieszyły się tam: lekkoatletyka, siatkówka, piłka nożna, tenis stołowy i narciarstwo. Młodzież organizowała też wycieczki krajoznawczo-przyrodnicze, biwaki i obozy[39]. Szczególną aktywność sportową przejawiały oddziały w Bieżanowie, Dębnikach, Krakowie, Mogile, Myślenicach, Suchej Beskidzkiej, Wadowicach i Żywcu. Tamtejsi druhowie urządzali m.in. zawody w tenisie stołowym, szachach oraz w narciarstwie i w innych sportach zimowych[40].

Dużą rolę w pracy organizacyjnej, ideowej i samokształceniowej w oddziałach, zastępach i sekcjach, pełniły czasopisma, które – ze względu na trudności czynione przez władze administracyjne – drukowano zwykle na powielaczu. Pisma te zawierały wytyczne dla kierownictw, programy działania, materiały do pracy formacyjnej i apostolskiej oraz komunikaty. Do takich pism należały: w archidiecezji krakowskiej – „Młodzież Polska” (miesięcznik, od 1930 r., z przerwą w okresie okupacji), „Idziemy w życie” (miesięcznik KSMM, 1947-1951) i „Okólnik Wewnętrzny” (od 1946 r. miesięcznik); w archidiecezji poznańskiej” – „Młody Hufiec” (1945 r., miesięcznik, 1946-1950 dwutygodnik) i „Szkoła Czynu Katolickiego”; w archidiecezji gnieźnieńskiej – „Okólnik KSMŻ” (od 1947 r.); w diecezji kieleckiej – „Okólnik KSMM i KSMŻ” i w administracji apostolskiej w Olsztynie – „Okólnik Zarządu KSMM i KSMŻ” (od 1947 r.)[41].

6. Rozwiązanie stowarzyszeń w 1949 r.

Działalność stowarzyszeń katolickich sparaliżował dekret „O zmianie niektórych przepisów prawa o stowarzyszeniach”, który wszedł w życie 5 sierpnia 1949 r., i który w konsekwencji doprowadził do ich rozwiązania. Znosił on bowiem obowiązujące dotychczas wyłączenie spod przepisów prawa o stowarzyszeniach organizacji realizujących zadania religijne, za wyjątkiem zrzeszeń prawnie uznanych przez władze państwowe. W związku z tym stowarzyszenia kościelne musiały, w ciągu 90 dni, zgłosić się do ponownej rejestracji we właściwych urzędach administracji państwowej, w przeciwnym razie ulegały likwidacji. Szczegółowe przepisy w tym względzie zawierało rozporządzenie wykonawcze ministra Administracji Publicznej z 6 sierpnia tr. oraz tajna instrukcja z 1 października tr. W następstwie tego zarządy stowarzyszeń katolickich stanęły przed dwiema możliwościami: albo zarejestrować zrzeszenie do 4 listopada tr., i w ten sposób uzyskać jego zalegalizowanie przez władze administracyjne (co nie oznaczało automatycznej jego akceptacji), bądź też liczyć się z jego rozwiązaniem[42]. Te niekorzystne dla zrzeszeń kościelnych zarządzenia władz państwowych, Episkopat Polski uznał za brutalną ingerencję w wewnętrzne sprawy Kościoła i 3 listopada tr. zawiesił działalność wszystkich organizacji katolickich w Polsce, ale tylko w sensie formalno-prawnym[43]. O tym fakcie biskupi poinformowali swoich diecezjan w stosownym komunikacie, który odczytano w kościołach i kaplicach[44]. Niektóre jednak <zawieszone> oddziały KSM i inne stowarzyszenia kościelne kontynuowały swoją działalność w ramach różnych grup parafialnych, jednakże w mocno zawężonym zakresie[45]. Praktyka pod tym względem w diecezjach była różna. W diecezji kieleckiej bp Czesław Kaczmarek, w okólniku do proboszczów z 1 listopada 1949 r., wśród zrzeszeń podlegających rozwiązaniu wymienił: Krucjatę Eucharystyczną, bractwa różańcowe i Apostolstwo Modlitwy, a KSM uznał za legalne[46]. Podobnie uczynił w diecezji sandomierskiej bp Jan Kanty Lorek, który w dekrecie z 29 października 1949 r., adresowanym do duchowieństwa wyjaśniał, że zmiany przepisów prawa o stowarzyszeniach nie dotyczą KSM[47]. Nieliczne oddziały KSM działały jeszcze przez pewien czas także w archidiecezji poznańskiej  i krakowskiej[48]. Zarząd KSMM w Poznaniu przetrwał do 22 lutego 1950 r., kiedy to abp Dymek musiał go rozwiązać. Ostatnie jego zebranie odbyło się 6 kwietnia 1951 r. Wtedy też rozwiązano tamtejszy KSMŻ[49]. Natomiast w archidiecezji krakowskiej KSM istniał do 1953 r., współpracując z utworzoną w 1949 r. przez kard. Sapiehę, Kongregacją Żywego Różańca Dziewcząt.

W dniu 15 kwietnia 1951 r. odbył się zjazd delegowanych KSM w <Sali Niebieskiej> Domu Katolickiego (dziś filharmonia), na który przybył kard. Sapieha, i podczas którego przemawiał[50]. I to było ostatnie duże wydarzenie w życiu tegoż stowarzyszenia, bowiem 8 marca 1952 r. Służby Bezpieczeństwa dokonały rewizji w lokalu Kongregacji ŻRD, a 7 lutego 1953 r., po procesie księży z kurii krakowskiej i uwięzieniu metropolity lwowskiego i administratora archidiecezji krakowskiej abp. Eugeniusza Baziaka, bp Franciszek Jop rozwiązał KSMM i ŻRD[51]. Warto tu dodać, że jednym z kapłanów mocno zaangażowanych w działalność stowarzyszeń młodzieży katolickiej w tej archidiecezji był ks. Józef Lelito (1915-1978), który w Skawinie w 1946 r. założył KSMM. W listopadzie 1952 r. został on aresztowany i sądzony w tzw. procesie kurii krakowskiej, m.in. za to, że KSMM, „oprócz oficjalnej działalności zajmowało się też werbowaniem członków do tworzonych oddziałów NOW” [Narodowej Organizacji Wojskowej – dop. M.L.][52]. Paradoks polegał na tym, że oskarżyciel ks. Lelity, Stanisław Zarakowski (1909-2000), naczelny prokurator wojskowy (od 2 lipca 1950 r.)[53], miał być „przed wojną prezesem (…) Akcji Katolickiej w Wilnie”[54].

Po likwidacji stowarzyszeń Akcji Katolickiej i innych zrzeszeń kościelnych w Polsce, referenci wyznaniowi w 1952 r. stwierdzili, że w niektórych rejonach kraju, np. w woj. kieleckim, „dalej istnieją Stowarzyszenia Mężów, Matek i Kobiet”, a ponieważ „są oni nierejestrowani i nie mają racji bytu, musimy ich rozpracować”[55]. Z kolei na posiedzeniu Egzekutywy KW PZPR w Kielcach, 29 marca tr., kierownik WdSW Stefan Jarosz oświadczył, że „KSM-y istnieją nielegalnie i patrzy na nie przez palce”[56]. Kontynuację „dawnej Akcji Katolickiej” upatrywano też w grupach ministrantów i dziewcząt do tzw. „bieli” oraz w młodzieży męskiej, która nosiła emblematy religijne podczas procesji[57].

Sytuacja prawna stowarzyszeń kościelnych nie uległa poprawie w następstwie porozumienia zawartego pomiędzy państwem a Kościołem, 14 kwietnia 1950 r. Świadczy o tym np. ostrzeżenie z sankcjami karnymi, które władze państwowe przesłały kurii kieleckiej w 1952 r., w związku z udziałem sztandarów KSM, Krucjaty Eucharystycznej i innych <nielegalnych> organizacji w procesji Bożego Ciała[58].

Zawieszone zrzeszenia kościelne, a wśród nich KSM, działały w ramach kół ministranckich i różańcowych, bractw religijnych, chórów kościelnych i Krucjaty Eucharystycznej. Nie prowadzono na ogół ewidencji ich członków i nie dokumentowano form ich działalności, by uniknąć kolejnych represji ze strony władz państwowych[59]. Nie była to już jednak Akcja Katolicka w dotychczasowym rozumieniu. „Lata pięćdziesiąte – jak zauważa ks. Zygmunt Zieliński – jasno pokazały, iż nie ma powrotu do dawnych form oddziaływania Kościoła, w których Akcja Katolicka z powodzeniem przenikała do szerokich warstw społecznych. W warunkach PRL oddziaływanie było możliwe wyłącznie w obrębie kościoła i siłami kleru. Stąd rodziło się niebezpieczeństwo pasywizmu wiernych, których udział w życiu religijnym polegał głównie na przyjmowaniu posługi kapłanów”[60]. Odrodzenie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Akcji Katolickiej w Polsce stało się możliwe dopiero w latach 90. XX wieku[61].

________________________

druk w: Mocy Ducha. Księga pamiątkowa dla Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Edwarda Białogłowskiego z okazji XXV rocznicy święceń biskupich, red. P. Mierzwa, M. Nabożny, Rzeszów 2013, s. 149-162.  

 

[1] R. Gryz, Państwo a Kościół w Polsce 1945-1956 na przykładzie województwa kieleckiego, Kraków 1999, s. 7, przyp. 1, s. 13-15, 26.
[2] Szeroko na ten temat piszą m.in.: Z. Zieliński, Kościół w Polsce 1944-2002, Radom 20031; J. Żaryn, Dzieje Kościoła katolickiego w Polsce (1944-1989), Warszawa 2003; A. Dudek, R. Gryz, Komuniści i Kościół w Polsce (1945-1989), Kraków 2006.
[3] R. Niparko, Akcja Katolicka, w: Encyklopedia Katolicka [EK], t. 1, Lublin 1985, kol. 230; M. Leszczyński, Akcja Katolicka w archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego, Lublin-Pelplin 1996, passim.

[4] Z. Zieliński, Przedmowa, w: M. Leszczyński, Akcja Katolicka, s. 7; Z. Zieliński, Polska Dwudziestego wieku. Kościół-Naród-Mniejszości, Lublin 1998, s. 26.
[5] Informacja ks. dr. Henryka Borcza z Przemyśla, 28 IV 2011; Wśród stowarzyszeń kościelnych o charakterze religijnym w parafiach na terenie województwa rzeszowskiego, w latach 1948-1950, nie było Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. S. Nabywaniec, Sprawa obiektowa nr 1: Kościół. Kościół przemyski w świetle akt rzeszowskiej bezpieki 1944-1989, t. 2, Rzeszów 2011, s. 440-446, tabele 3 i 4.
[6] J. Myszor, Kościół na Górnym Śląsku. Od diecezji wrocławskiej do archidiecezji katowickiej, Katowice 2008, s. 124.
[7] Z. Zieliński, Kościół w Polsce, s. 62-63; Autor przytacza fragment instrukcji kierowniczki V Wydziału Organizacyjnego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Julii Brystygierowej z 13 VI 1947 r. dla funkcjonariuszy UB, w której tłumaczyła, że przy zwalczaniu zrzeszeń katolickich chodzi nie tyle o walkę z Kościołem, ile o zwalczanie reakcji, kryjącej się za fasadą Kościoła. W instrukcji czytamy: „Na terenie całego kraju obserwujemy aktywizację reakcyjnej działalności politycznej części kleru. Jednym z głównych momentów tej akcji jest utworzenie masowych organizacji młodzieżowych pod nazwą KSMM i KSMŻ. Daje się zauważyć fakty grupowania się reakcyjnych elementów mikołajczykowskich wypartych z <Wici> wokół KSM”. Zob. także: J. Żaryn, Dzieje Kościoła, s. 81-82; T. Biedroń, Organizacje młodzieży katolickiej w Polsce w latach 1945-1953, Kraków 1991, passim.
[8] H. Weryński, Katolicy radykalni, Warszawa 1946, s. 6, 14. Zob. także – T. Isakowicz-Zalewski, Księża wobec bezpieki, Kraków („Znak”) 2007, s. 44-46; R. Graczyk, Cena przetrwania? SB a „Tygodnik Powszechny”, Warszawa 2011, s. 228-230, 481.
[9] H. Weryński, Katolicy radykalni, s. 16-17.
[10] Tamże, s. 28.
[11] T. Biedroń, Katolickie Stowarzyszenia Młodzieży, EK, t. 8, Lublin 2000, kol. 1113.
[12] Tenże, Organizacje młodzieży, s. 22-24.
[13] Odezwa biskupów polskich do wiernych w rocznicę poświęcenia narodu Niepokalanemu Sercu Maryi, Jasna Góra [8 IX] 1947 r., w: Listy pasterskie Episkopatu Polski 1945-2000, cz. 1, Marki 2003, s. 33-38.
[14] R. Gryz, Państwo a Kościół w Polsce, s. 19-20.
[15] Tamże, s. 239-240.
[16] Tamże.
[17] Tamże; M. Ponczek, Kultura fizyczna a Kościół rzymskokatolicki w Polsce po II wojnie światowej 1945-2000, Katowice 2003, s. 15.
[18] T. Biedroń, Organizacje, s. 106, tabela 19b.
[19] Tamże, s. 102-104.
[20] Zob. tenże, Katolickie Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej w Krakowskiem 1945-1953, „Chrześcijanin w świecie”, 1985, nr 144-145, s. 72-92.
[21] Tenże, Organizacje, s. 99-100; B. Przybyszewski, Adam Stefan Kardynał Sapieha. Pasterz dobry, Książe niezłomny 1867-1951, Łańcut 2002, s. 272-273; M. Ponczek, Kultura fizyczna a Kościół, s. 22.
[22] T. Biedroń, Organizacje, s. 104-106.
[23] Tamże, s. 106, tabela 19b.
[24] Tamże, s. 29-30.
[25] Tamże, s. 104-106.
[26] Tamże, s. 100-107.
[27] B. Kumor, Diecezja tarnowska. Dzieje ustroju i organizacji 1786-1985, Kraków 1985, s. 472.
[28] T. Biedroń, Organizacje, s. 82.
[29] Tamże.
[30] Tamże, s. 28
[31] Jednym z podręczników, który miał służyć duszpasterzom w pracy z młodzieżą, zwłaszcza wiejską, także na odcinku stowarzyszeń katolickich (m.in. Akcja Katolicka), była książka ks. Juliana Piskorza pt. Duszpasterstwo wiejskiej młodzieży męskiej, Tarnów 1946.
[32] T. Biedroń, Katolickie Stowarzyszenia Młodzieży, s. 1117 i n.
[33] Tamże, s. 1117.
[34] B. Przybyszewski, Adam Stefan Kardynał Sapieha, s. 272-273.
[35] M. Ponczek, Kultura fizyczna a Kościół, s. 15-17.
[36] Tamże, s. 17-18.
[37] Tamże, s. 18.
[38] Tamże, s. 18-19.
[39] Tamże, s. 21-22, 24.
[40] Tamże, s. 23-24.
[41] T. Biedroń, Katolickie Stowarzyszenia Młodzieży, s. 1117; Bibliografia katolickich czasopism religijnych w Polsce 1945-1989, oprac. D. Wielgat, Lublin 1996, s. 34, 51.
[42] Dziennik Ustaw RP, 1949, nr 45, poz. 335; T. Biedroń, Organizacje, s. 24-26; A. Dudek, R. Gryz, Komuniści i Kościół, s. 46-47.
[43] A. Dudek, R. Gryz, Komuniści i Kościół, s. 46-47; P. Raina, Kościół katolicki a państwo w świetle dokumentów 1945-1989, t. 1, Poznań 1994, s. 181-182.
[44] W komunikacie biskupi pisali m.in.: „Zrzeszenia religijne, jak trzecie zakony, bractwa kościelne i pobożne związki, a wśród nich sodalicje mariańskie, uległy mocą tegoż dekretu rządowego w obliczu państwa w dniu 4 listopada br. rozwiązaniu”. Komunikat Episkopatu Polski o rozwiązaniu zrzeszeń religijnych w PolsceJasna Góra, dnia 20-21 września 1949 r., w: Komunikaty Konferencji Episkopatu Polski 1945-2000, oprac. J. Żaryn, Poznań 2006, s. 54.
[45] T. Biedroń, Organizacje, s. 26; R. Gryz, Państwo a Kościół, s. 241-242.
[46] R. Gryz, Państwo a Kościół, s. 242; T. Biedroń, Organizacje, s. 112.
[47] B. Stanaszek, Diecezja sandomierska w powojennej rzeczywistości politycznej w latach 1945-1967, t. 2, Sandomierz 2006, s. 295-297.
[48] T. Biedroń, Organizacje, s. 108-112.
[49] Tamże, s. 189-190.
[50] Tamże, s. 327.
[51] Tamże, s. 190-193, 197 i n.; B. Przybyszewski, Adam Stefan Kardynał Sapieha, s. 273-274.
[52] P. Mardyła, F. Musiał, Lelito Józef, w: Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945-1989, t. 2, red. J. Myszor, J. Żurek, Warszawa 2003, s. 161-162.
[53] S. Zarakowski od 1953 gen. brygady, zdegradowany przez L. Wałęsę w 1991 do stopnia szeregowca.http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw–Zarakowski;
[54] B. Przybyszewski, Adam Stefan Kardynał Sapieha, s. 333-334; Trudno powiedzieć, w jakich konkretnie strukturach Akcji Katolickiej działał S. Zarakowski, być może w KSMM? Jego nazwisko nie figuruje w Zarządzie i Radzie Akcji Katolickiej Archidiecezji Wileńskiej. Zob. „Ruch Katolicki”, 1931, nr 1, s. 31; L. Wilczyński, Działalność Diecezjalnych Instytutów Akcji Katolickiej w Polsce w latach 1930-1939, Toruń 2003, s. 286-291; A. Szot, Kilka słów o Akcji Katolickiej w Białymstoku w okresie międzywojennym, „Wiadomości Kościelne Archidiecezji Białostockiej”, 2007, nr 1, s. 195-197.
[55] B. Stanaszek, Diecezja sandomierska, s. 302.
[56] Tamże, s. 305.
[57] Tamże, s. 310.
[58] R. Gryz, Państwo a Kościół, s. 242; T. Biedroń, Organizacje, s. 207.
[59] T. Biedroń, Organizacje, s. 28-29; M. Wierzbicki, Młodzież w Polsce Ludowej (1945-1956), w: Aparat represji wobec inteligencji w latach 1945-1956, red. R. Habielski, D. Rafalska, Warszawa 2010, s. 115.
[60] Z. Zieliński, Kościół w Polsce, s. 187-188.
[61] Z. Skwierczyński, F.K.S. (KSM), EK, t. 8, Lublin 2000, kol. 1117-1119; Podręcznik. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Kraków 20072, s. 27 i n.; M. Leszczyński, Akcja Katolicka, s. 12-14; tenże, „Idźcie naprzód z nadzieją!” Szkice o Akcji Katolickiej, Warszawa-Zamość 2006, passim.